To już ostateczna decyzja! Rosja wykluczona ze światowego sportu!

Rosja przez najbliższe dwa lata nie może wystawiać reprezentacji w mistrzostwach świata ani igrzyskach. Jej sportowcy będą startować w tych imprezach jako neutralni - tak zdecydował Trybunał Arbitrażowy, do którego Rosja odwołała się od kary wymierzonej przez Światową Agencję Antydopingową. Trybunał złagodził niektóre punkty kary WADA, ale zachował dolegliwość. Np. skrócenie kary z czterech do dwóch lat i tak oznacza, że Rosję ominą najbliższe letnie i zimowe igrzyska olimpijskie.

Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) zdecydował się podtrzymać wyrok wyrzucający Rosję ze światowego sportu. Wyrok Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) został skrócony o połowę. "W żadnym wypadku nie powinno być to jednak traktowane jako zatwierdzenie zachowań Rosjan" – czytamy w uzasadnieniu. Aż do 16 grudnia 2022 roku w żadnej imprezie rangi mistrzostw świata i igrzysk nie zobaczymy sportowców występujących pod rosyjską flagą i z rosyjskim hymnem. Nie będzie reprezentacji Rosji w igrzyskach w Tokio w 2021 i w igrzyskach w Pekinie w 2022. Zostanie w nich wystawiona drużyna neutralnych olimpijczyków z Rosji. Tak jak to już było w poprzednich igrzyskach, w Pjongczangu. Ale teraz nie tylko zniknie flaga Rosji, ale też reguły dopuszczenia rosyjskich olimpijczyków jako neutralnych będą surowsze. 

Zobacz wideo "Stoch przegrał z własnymi oczekiwaniami, Stękała może dać nam dużo radości"

Rosyjscy sportowcy pojadą na IO, ale czy zagrają na MŚ w piłce nożnej?

Agencja AP podaje, że niepewny jest występ reprezentacji Rosji w piłce nożnej na mundialu w Katarze. Orzeczenie CAS nie zabrania sportowcom Sbornej występów w kwalifikacjach imprez mistrzowskich, ale zakazuje im wyjazdu na turniej. FIFA nie wydała jeszcze w tej sprawie żadnego komunikatu. Wcześniej zakładano, że Rosjanie będą mogli zagrać w kwalifikacjach pod własną nazwą, ale w finałach będą musieli już wystawić drużynę bez emblematów narodowych i prawa do odgrywania rosyjskiego hymnu przed meczami.

Wyrok dotkliwy, ale nie upokarzający

W komentarzach do wyroku podkreśla się, że to salomonowe rozwiązanie i zwycięstwo WADA. Początkową sankcję czterech lat złagodzono o połowę, ale to wciąż jest bolesna kara dla Rosjan, których zabraknie na najbliższych letnich i zimowych igrzyskach olimpijskich. Trybunał pozwolił, by na stroju sportowców pojawiła się nazwa „ROSJA”, ale napis będzie musiał być tej samej wielkości co napis „NEUTRALNY SPORTOWIEC” lub jego odpowiednik wskazujący na odbywaną karę. Kolejne ustępstwo, jakie wyznaczył trybunał, by nie upokarzać Rosji ponad miarę, to furtka w zakazie przyjazdu rosyjskich polityków na mistrzostwa świata i igrzyska. Zastanawiano się wcześniej, czy np. Władimir Putin będzie mógł przyjechać na inaugurację igrzysk i nie złamie tym postanowień kary orzeczonej przez WADA. Werdykt trybunału pozwala przedstawicielowi Rosji na przyjazd na igrzyska, o ile dostanie on zaproszenie od głowy państwa gospodarza lub od szefa rządu państwa gospodarza. Można powiedzieć, że cios wymierzony Rosji jest nadal bardzo dotkliwy, ale nie jest to kara upokarzająca.

Rosja ukarana za skandal dopingowy

Przypomnijmy, że werdykt trybunału to efekt odwołania się Rosjan od kary wymierzonej w grudniu 2019 roku przez WADA. Światowa Agencja Antydopingowa ukarała Rosję za manipulacje w bazie danych moskiewskiego laboratorium antydopingowego. Przekazanie tej bazy danych było warunkiem przywrócenia Rosji na pełnych prawach do sportowej rywalizacji po tym, jak za oszustwa dopingowe ten kraj nie mógł wystąpić pod własną flagą w Pjongczangu. Okazało się jednak, że wydana przez Rosję baza danych została zmanipulowana, by chronić jeszcze niezłapanych dopingowiczów z tego kraju. WADA uznała to za tak ciężkie przewinienie, że zdecydowała się skorzystać z nowych przepisów pozwalających dotkliwie karać państwa - sygnatariuszy Światowego Kodeksu Antydopingowego za łamanie postanowień tego kodeksu. Sprawa Rosja-WADA miała niezwykłą wagę dla przyszłości walki z dopingiem, bo nie dość, że było to sprawdzenie działania nowych reguł, to jeszcze wypróbowano je na jednej z największych światowych potęg. A trybunał, choć wprowadził poprawki które uczynią ten wyrok bardziej strawnym dla rosyjskiej opinii publicznej, stanął jednak po stronie WADA i jej prawa do karania krajów łamiących kodeks.