Witold Bańka reaguje na publikację TVN24. "Wysokość wynagrodzenia została zmanipulowana"

- Jako osoba niepełniąca funkcji publicznych w rozumieniu przepisów prawa nie mam obowiązku podawania do publicznej wiadomości poziomu wynagrodzenia, którego wysokość została zmanipulowana w tekście - w oficjalnym oświadczeniu napisał Witold Bańka. Prezydent WADA (Światowa Organizacja Antydopingowa) odpowiedział na artykuł Grzegorza Łakomskiego i Szymona Jadczaka, który ukazał się na stronie tvn24.pl.

"Szef Światowej Agencji Antydopingowej Witold Bańka jest ambasadorem województwa śląskiego i Stadionu Śląskiego na podstawie dwóch umów, których wartość jest utrzymywana w tajemnicy" - w poniedziałek rano poinformował tvn24.pl.

Dziennikarze portalu, Grzegorz Łakomski i Szymon Jadczak, powołując się na słowa jednego z posłów KO, poinformowali, że Bańka na wspomnianych umowach ma zarabiać ok. 20 tys. zł miesięcznie.

Zobacz wideo Witold Bańka w "Wilkowicz Sam na Sam"

Koronawirus. Ferie zimowe w tym sezonie w jednym terminie.Nagła zmiana stanowiska rządu ws. ośrodków narciarskich. Gowin: Wkrótce dobre wieści

Witold Bańka odpowiedział na artykuł tvn24.pl. "Dyskredytowanie mnie i sugerowanie nieetycznych zachowań spotkają się ze stanowczą reakcją"

Bańka szybko zareagował na zamieszczone w artykule informacje, wydając oświadczenie w mediach społecznościowych. "W związku z zawierającym nieprawdziwe informacje i pełnym nieuprawnionych insynuacji materiałem autorstwa Grzegorza Łakomskiego i Szymona Jadczaka, który ukazał się na stronie tvn24.pl poniżej oświadczenie w tej sprawie" - napisał.

Prezydent WADA w oświadczeniu odniósł się do wszystkich wątków poruszonych w tekście Łakomskiego i Jadczaka. Przyznał w nim, że autorzy nie dali mu możliwości wypowiedzenia się na temat poruszanych kwestii. Sprostował także, że od momentu objęcia funkcji szefa WADA nie należy już do żadnej partii politycznej.

 "Uprzejmie wyjaśniam, że zgodnie z prawem szwajcarskim Prezydent WADA nie jest pracownikiem/zatrudniony w Światowej Agencji Antydopingowej i nie pobiera wynagrodzenia z tego tytułu. Otrzymuje tzw. finansowe zadośćuczynienie z tytułu utraty możliwości pracy w pełnym wymiarze w czasie wykonywania swojej funkcji" - napisał Bańka.

I dodał: "Zważywszy, iż rola Prezydenta WADA wg prawa szwajcarskiego nie jest pełnoetatową pracą, zgodnie z przepisami nie ma żadnych przeciwwskazań, by szef WADA świadczył pracę na rzecz jakichkolwiek podmiotów niebędących w konflikcie interesów z WADA".

Bańka zauważył też, że pełnienie przez niego roli ambasadora marki Śląskie i Stadionu Śląskiego jest informacją powszechnie znaną, ogłoszoną na konferencji prasowej na początku 2020 roku. - Oprócz mnie ambasadorami są m.in. Anita Włodarczyk i Paweł Fajdek - dodał.

Blanik: Przyszło wezwanie, że mam przeprosić. Po odpowiedzi mojego prawnika sprawa się skończyła [PATOGIMNASTYKA]Blanik: Przyszło wezwanie, że mam przeprosić. Po odpowiedzi mojego prawnika sprawa się skończyła [PATOGIMNASTYKA]

"Jako osoba niepełniąca funkcji publicznych w rozumieniu przepisów prawa nie mam obowiązku podawania do publicznej wiadomości poziomu wynagrodzenia, którego wysokość została zmanipulowana w tekście. Wszelkie insynuacje mające na celu zdyskredytowanie mnie w oczach opinii publicznej i sugerowanie nieetycznych zachowań spotkają się ze stanowczą reakcją i podjęciem odpowiednich działań na drodze postępowania sądowego" - zakończył Bańka.

Więcej o: