Dramatyczne konsekwencje przerażającego wypadku wrestlera. Potrzebuje 800 tysięcy złotych na leczenie

Film z niecodziennego zdarzenia na jednej z tzw. backyardowych gal wrestlingu szybko stał się viralem, wirusowo rozprzestrzeniającym się w sieci. Jak donosi brytyjski "The Sun", wrestler widoczny na nagraniu może stracić nogę, a dodatkowo musi ponieść ogromne koszty leczenia.

Na nagraniu byłego amerykańskiego koszykarza Rexa Chapmana widać, że coś potoczyło się bardzo źle. Jeden z zawodników wchodzi na liny, by w charakterystyczny sposób przywitać się z publicznością. Zawodnik w pewnym momencie odwraca się i zeskakuje z kilkudziesięciu centymetrów na drewniany ring. Niestety, w tym momencie jego noga nie wytrzymuje i po prostu się łamie! Kompletnie zdezorientowany zawodnik bezwładnie złożył się w pół na ringu, a widzowie i sędzia przez moment nie wiedzieli, co się stało.

Ciężarówki Mariusza Pudzianowskiego zniszczone przez wandali. 'Łapy bym przetrącił'Mariusz Pudzianowski wściekły na wandali. "K****, łapy bym przetrącił za te nożyki"

Zobacz wideo "Moim marzeniem jest zdobycie medalu dla Polski". Kulisy gali Suzuki Boxing Night 3

Niestety, jego kontuzja okazała się bardzo poważna, a jedna z jego nóg może jeszcze zostać amputowana. Co gorsze, mężczyzna o imieniu Justin nie posiadał ubezpieczenia zdrowotnego i został obciążony kwotą ponad 155 tys. funtów (ok. 800 tys. złotych) z tytułu rachunków za leczenie. Jego siostra postanowiła założyć zbiórkę internetową, aby pomóc pokryć część kosztów jego leczenia.

Marcin Najman obrońcą Jasnej Góry. 'Wojownik'Marcin Najman wystąpił w TVP Info. "Wojownik" ruszył do walki

Wiele wskazuje na to, że powodem koszmarnego złamania była tutaj niewłaściwa budowa ringu, który źle pochłonął siłę skoku i doprowadził do poważnego uszczerbku na zdrowiu zawodnika. Standardowy ring do wrestlingu jest mniejszy niż np. ring do boksu i ma około 30-36 metrów kwadratowych. Cała konstrukcja opiera się na czterech stalowych słupach umiejscowionych w narożnikach, a środek jest wyłożony odpowiednimi deskami, które odpowiednio sprężynują uderzenie i dają charakterystyczny dźwięk, który ma potęgować odczucia uderzenia u widza, ale de facto pochłania dużo energii. Na to wszystko położona jest również niezbyt gruba mata. W powyższej sytuacji widać było, że jest to amatorska konstrukcja, która w momencie skoku sprawia, że większość energii idzie w nogi zawodnika.