Branża fitness wysunęła żądania do polskiego rządu. "Szpitale nie pomieszczą tych ludzi"

Uczestnicy konferencji prasowej Polskiej Federacji Fitness z piątku, na której przedstawiono jej postulaty po zamknięciu branży poprzez obostrzenia wprowadzone przez polski rząd. - Oczekujemy konkretnej odpowiedzi, jakie narzędzia otrzymamy. Muszą obejmować wyrównanie naszych strat, które powstały na skutek wprowadzenia drugiego lockdownu - czytamy w podsumowaniu.

Rząd wprowadził kolejne obostrzenia związane z pandemią koronawirusa. Od soboty 24 października cała Polska znajdzie się w strefie czerwonej. Oznacza to, że już wszystkie imprezy sportowe będą odbywać się bez widzów. Podjęto również nowe decyzje dot. funkcjonowania siłowni i basenów. Ich działalność została zawieszona w całym kraju.

W piątek przedstawiciele Polskiej Federacji Fitness zorganizowali w sali kolumnowej Sejmu konferencję prasową, podczas której przedstawili postulaty po wprowadzeniu lockdownu dla branży fitness ze względu na trwającą epidemię koronawirusa. - Rząd skazał naszą branżę na lockdown i bez wsparcia finansowego nie będziemy w stanie przetrwać. Chcemy wyraźnie podkreślić, że branża fitness w bardzo ograniczonym stopniu mogła skorzystać z pomocy przewidzianej w ramach tarcz antykryzysowych, ze względu na wymóg wykazu umów o pracę. Większość pracowników w tym sektorze zatrudniania jest na zasadzie umów zlecenie. Obecnie borykamy się z ogromnymi problemami finansowymi i musimy uświadomić Rząd czym będą skutkować podjęte przez nich decyzje - opisywał sytuację Tomasz Napiórkowski, prezes Polskiej Federacji Fitness cytowany w mediach społecznościowych PFF. 

Zobacz wideo Iga Świątek zawsze perfekcyjna? "Ona też jest człowiekiem"

Napiórkowski: Zamknięcie obiektów sportowych spowoduje paraliż służby zdrowia

- Branża fitness to 3 miliony aktywnych użytkowników tych usług. Jeśli choćby 1 procent z klientów siłowni i klubów zachoruje z powodu braku ruchu, czyli obniżenia odporności, to szpitale nie pomieszczą tych ludzi. Blokując im dostęp do aktywności fizycznej, zabieramy tym samym możliwość dbania o swoje zdrowie i co najważniejsze, budowanie odporności, która w obecnym czasie jest niezwykle istotna. Zamknięcie obiektów sportowych spowoduje paraliż służby zdrowia - wskazywał Napiórkowski.

- Jako branża jesteśmy dziś na kolanach, przychodzę tutaj by bronić miejsc pracy dziesiątek tysięcy pracowników, przedsiębiorców, najemców oraz szkółek pływania. Większość z nas nie otrzymała wsparcia z tarczy antykryzysowej z powodu struktury własnościowej. Większość z nas ledwie przetrwała, ponosząc wielkie koszty związane z adaptowaniem obiektów do wymagań sanitarnych. Jesteśmy branżą, która zawsze była sterylna i zawsze podlegała kontroli sanepidu oraz spełniała najwyższe wymogi dotyczące bezpieczeństwa higienicznego. Nie ma żadnych danych, które by potwierdziły, że polskie pływalnie są źródłem zakażeń. Jesteśmy świadomi wyzwań, przed jakimi stoi nasz kraj i chcemy go w tym wspierać, ale oczekujemy dialogu i rozmowy. Oczekujemy wsparcia finansowego, tu i teraz - powiedział Zbigniew Szwarc, prezes zarządu Baseny Miejskie Termy Jakuba w Oławie. 

"Oczekujemy odpowiedzi, jakie narzędzia otrzymamy. Muszą obejmować wyrównanie strat"

- Jestem tu w imieniu moich pracowników. To młodzi ludzie, którzy z dnia na dzień tracą pracę, pracując na umowy-zlecenia. Tylko w mojej sieci w ciągu jednego dnia 150 osób straciło pracę, kolejne 50 osób to trenerzy i instruktorzy. Nie wiem, co powiem pracownikom, kiedy do nich wrócę. Nie wiem, co powiem, kiedy będziemy mieć szansę im zapłacić po to, żeby oni mogli zapłacić za swoje mieszkania i studia. Oczekuję dialogu i propozycji od polskiego państwa co mamy robić dalej - powiedziała Lara Dobosz, Dyrektor ds. Rozwoju sieci fitness UP fit.

- Oczekujemy konkretnej odpowiedzi, jakie narzędzia otrzymamy. Nie mogą się ograniczać tylko do zwolnień z opłacania ZUS-u, muszą obejmować również wyrównanie naszych strat, które powstały na skutek wprowadzenia drugiego lockdownu - czytamy w podsumowaniu konferencji. Kolejne spotkanie z przedstawicielami branży planowane jest w najbliższy poniedziałek, 26 października.

Przeczytaj także: