Santiago Bernabeu, Maracana, Millennium Stadium, a teraz Narodowy. "Stadiony na całym świecie otworzyły drzwi szerzej niż kiedykolwiek"

Świat przerabiał to już w marcu i kwietniu. Puste wówczas stadiony zostały przekształcone w tymczasowe szpitale i mogły przyjąć nawet kilka tysięcy pacjentów. W Polsce dopiero teraz rząd podjął decyzję, że Stadion Narodowy będzie miejscem leczenia chorych na COVID-19.

Przekształcanie stadionów w miejsca pomocy nie jest niczym nowym. Superdome w Nowym Orleanie był w 2005 roku schronieniem dla ofiar huraganu Katrina. Na początku tego roku, po trzęsieniu ziemi w Portoryko, na stadionach zorganizowano jadłodajnie. W marcu i kwietniu zmieniła się skala, bo dodatkowe przestrzenie dla pacjentów z koronawirusem potrzebne były na całym świecie.

W szpital tymczasowy ma zostać przekształcony Stadion Narodowy. Według ustaleń "Wirtualnej Polski" za jego budowę odpowiada szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk. Początkowo szpital ma mieścić 500 łóżek, a docelowo 2 tysiące. - Wynika to z naszej strategii. W momencie kiedy zaczyna w stacjonarnych szpitalach brakować łóżek, będą uruchamiane szpitale polowe. W Agencji Rezerw Materiałowych jest ponad 80 tys. łóżek. Będą one sukcesywnie przekazywane kolejnym otwieranym szpitalom polowym - powiedziała w rozmowie z Wirtualną Polską osoba z otoczenia Kancelarii Premiera. Informacje potwierdził "TVN 24" i dodał, że na stadionie montowane są już instalacje do podawania tlenu. Szpital może być gotowy na przyjęcie pacjentów już w tym tygodniu. 

Zobacz wideo "Teraz powinien być spokój wokół kadry Brzęczka, nie będzie hejtu ani krytyki"

Wielkie stadiony zamieniane w tymczasowe szpitale

Przerabianie obiektów sportowych na tymczasowe szpitale zaczęło się już w Wuhan, gdzie wielu pacjentów dochodziło do siebie leżąc na stadionie Wuhan Zall. Później - w marcu władze samorządu zadzwoniły do Danny’ego Zausnera, dyrektora operacyjnego USTA Billie Jean King National Tennis Center, siedziby wielkoszlemowego US Open, z pytaniem, czy udostępni kompleks pod budowę szpitala tymczasowego. Teren ma 42 ary, samorządowcy chcieli tam postawić kilka namiotów dla pacjentów zarażonych koronawirusem. Ale miejsce to nie było idealne - zewnętrzny kort był tylko jeden, a przestrzeń pod trybunami ograniczona. Zausner zaoferował alternatywę - kryte centrum szkoleniowe, w którym podczas US Open odbywają się zabawy dla kibiców. Szpital został tam zorganizowany w ciągu kilkunastu dni i mieścił 350 łóżek. - Będzie to miejsce, które uratuje wiele żyć - zapowiadał podczas budowy Bill de Blasio, burmistrz Nowego Jorku.

To dało początek fali przekształcania obiektów sportowych na tymczasowe szpitale. "Stadiony na całym świecie otworzyły drzwi szerzej niż kiedykolwiek" - pisał magazyn "Time". Również burmistrz Nowego Jorku podkreślił, że świat sportu w trudnej chwili stanął na wysokości zadania: nie tylko udostępnił obiekty, ale największe kluby sponsorowały też zakup sprzętu medycznego, a sportowcy przeznaczali pieniądze na pomoc i wykorzystywali swoją popularność do promocji publicznych zbiórek. 

Szpitale budowane były na najsłynniejszych stadionach na świecie - brazylijskiej Maracanie, która pomieściła 400 łóżek. Na Estadio do Pacaembu w Sao Paulo leżało jednocześnie ponad dwustu pacjentów. Na Millennium Stadium w Cardiff, na którym w 2017 roku odbył się finał Ligi Mistrzów, łóżek było aż 2000. Jeszcze inaczej wykorzystywany był obiekt Realu Madryt. Santiago Bernabeu stało się magazynem materiałów sanitarnych do walki z koronawirusem. Klubowe budynki zostały specjalnie dostosowane do ich przechowywania. 

Testy na parkingach, apteki w szatniach

Istnieje kilka powodów, dlaczego stadiony są tak chętnie wykorzystywane do walki z koronawirusem. Zacznijmy od USA, gdzie testy wykonywane były również metodą drive-through, czyli bez konieczności wysiadania z samochodu. Stadiony - z olbrzymimi parkingami i wieloma wjazdami - są idealnym miejscem do przeprowadzania testów tą metodą. Dlatego w Filadelfii wykorzystywane były parkingi bejsbolowego stadionu Citizen's Bank Park, a w Houston stadionu Minute Maid Park.

Stadiony oferują bardzo dużą przestrzeń. Tworzone są więc ogromne "sale" mogące pomieścić po kilkudziesięciu pacjentów. To z kolei pozwala ograniczyć liczbę lekarzy i pielęgniarek potrzebnych do opieki nad nimi, bo już w kilka osób da się kontrolować stan wszystkich pacjentów. Poza tym stadiony zazwyczaj są bardzo dobrze skomunikowane. Duże ciężarówki ze sprzętem i autobusy z chorymi nie mają problemu z wjazdem. Chorzy pacjenci nie przecinają się z tymi już wyzdrowiałymi, dzięki wielu bramom wejściowym. Stadiony mają dostęp do ogromnej ilości energii elektrycznej, koniecznej, by utrzymać funkcjonowanie szpitala. Zapewniają też zakwaterowanie dla personelu. Jest dużo miejsca na rozstawienie łóżek, prąd i klimatyzacja.