Komornik wkroczył na tor kolarski w Pruszkowie! Zawody odwołane [WIDEO]

W piątek na krytym torze kolarskim w Pruszkowie pojawił sie komornik, wszczynając czynności egzekucyjne tuż przed planowanymi zawodami. O całej sprawie poinformował poseł Tomasz Zimoch, a potem Mateusz Rudyk, polski kolarz torowy, w mediach społecznościowych opublikował film z tego zdarzenia.

16 października miały odbyć się zawody kolarskie na torze krytym w Pruszkowie. Do ich rozpoczęcia jednak nie doszło z powodu wizyty komornika.

Zobacz wideo

Komornik na torze w Pruszkowie rozpoczął czynności egzekucyjne tuż przed rozpoczęciem zawodów. "Zajęcie sprzętu"

Sytuacja ma związek z zaległościami finansowymi Polskiego Związku Kolarskiego wobec firmy Mostostal Puławy, która budowała kolarski tor kryty w Pruszkowie. Najpierw o sprawie poinformował były komentator sportowy, a obecnie poseł Tomasz Zimoch, który w mediach społecznościowych opublikował wpis.

- Dzisiaj w siedzibie Polskiego Związku Kolarskiego brałem udział w tzw. wysłuchaniu komorniczym. Jako poseł podejmę działania, by znaleźć rozsądne wyjście z tej beznadziejnej sytuacji. Zwrócę się do Ministra Sportu p. Piotra Glińskiego o spotkanie ze stronami postępowania. Ale w piątek od rana komornik będzie zajmował maszyny, urządzenia pomiarowe, elektroniczne tablice itd. Nie będzie można organizować zawodów! - napisał Zimoch na Twitterze. W przesłuchaniu oprócz Zimocha wzięli udział pani komornik z Pruszkowa oraz prawnik Mostostalu Puławy, największego wierzyciela Polskiego Związku Kolarskiego.

- Zajęcie sprzętu przez komornika to efekt wieloletniego zadłużenia PZKol. Największym wierzycielem jest wykonawca pruszkowskiego welodromu Mostostal Puławy, któremu PZKol jest winny ok. 10 mln złotych - możemy przeczytać w "Super Expressie".

Mateusz Rudyk, polski kolarz torowy, na swoim koncie w mediach społecznościowych zamieścił film, na którym widać panią komornik i pracowników, którzy zaczęli zajmować urządzenia pomiarowe. - Niestety, to czego się baliśmy... komornik zaczął swoją pracę na Arena Pruszków - napisał Rudyk na Twitterze.

- Ta wiadomość spadła na nas jak grom z jasnego nieba. Właśnie dziś wróciłem z zawodnikami z włoskiej Fiorenzuoli, gdzie w torowych mistrzostwach Europy młodzieżowców i juniorów zdobyli aż 17 medali. Bardzo zagrożone, bo nie chcę mówić, że odwołane, są wszystkie zaplanowane w Pruszkowie imprezy, począwszy od mistrzostw Polski w konkurencjach nieolimpijskich oraz LZS-ów, które miały się rozpocząć właśnie w ten piątek – powiedział dyrektor sportowy PZKol Marek Leśniewski, cytowany przez "Super Express".

Po piątkowych zawodach było w planach przeprowadzenie mistrzostw Polski elity (20-23 października) oraz zawodów w kategorii masters (24-25 października). Wszystko wskazuje na to, że żadna z tych imprez nie dojdzie do skutku w Pruszkowie.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj także: