Japończycy eksperymentują na kibicach. Wielki test przed igrzyskami w Tokio

Stadion w Yokohamie będzie gospodarzem trzech meczów baseballowych, które będą testem przed przyszłorocznymi igrzyskami olimpijskimi. Władze Japonii zdecydowały, że spotkania zostaną rozegrane przy 80-procentowym obłożeniu kibiców. Wszystko po to, by sprawdzić procedury, które mają obowiązywać podczas IO - informuje agencja Reuters.

Pandemia koronawirusa trwa w najlepsze. Dotychczas na całym świecie zaraziło się już ponad 39 milionów osób. Ponad milion zmarło. Zapowiadana od kilku miesięcy druga fala uderzyła we wszystkie kraje świata z wielką mocą, ponownie paraliżując normalne życie. Nie wiadomo, jak w przyszłości będzie wyglądał sport. Organizatorzy dużych imprez zaplanowanych na przyszły rok muszą jednak rozpocząć przygotowania. Japonia, gdzie odbędą się przełożone na 2021 rok igrzyska olimpijskie, niebawem ma rozpocząć testowanie procedur.

Zobacz wideo Sportowa rozmowa dnia. Z Zygmuntem Smalcerzem, mistrzem olimpijskim w podnoszeniu ciężarów z 1972 roku, rozmawia Michał Gąsiorowski

Japonia szykuje się na IO. Ryzykowny test procedur

Jak czytamy na portalu agencji Reuters, to testowanie polegać będzie na rozegraniu trzech meczów ligi baseballowej z udziałem 80 proc. publiczności. Mecze odbędą się na stadionie w Yokohamie, a "drużyną testową" zostanie Yokohama Baystars. Normalnie na jej obiekt może wejść 34 tys. kibiców. Na trzy zaplanowane na koniec października mecze wejdzie nieco ponad 27 tys. fanów. Wszyscy będą musieli podać swoje dokładne dane, na wypadek powstania ogniska zarażeń wśród kibiców. Każdy fan przed wejściem na stadion będzie miał sprawdzaną temperaturę, na trybunach zachowywany będzie dystans, niemal na każdym kroku dostępne będą płyny do dezynfekcji, a maseczki ochronne rzecz jasna także będą obowiązkowe.

- Jeśli eksperyment się powiedzie, na stadiony w Japonii wróci więcej kibiców - przyznał Yasutoshi Nishimura, japoński minister rewitalizacji gospodarczej. Problem w tym, że nikt powodzenia eksperymentu nie może zagwarantować, a umieszczenie niemal 30 tys. osób w jednym miejscu w czasach pandemii wydaje się pomysłem dość ryzykownym.

Inna sprawa, że Japonia w pewnym sensie pierwsze testy ma już za sobą. Podczas jednego z ostatnich meczów japońskiej ligi baseballowej, pomiędzy Yomiuri Giants a Hiroshima Carp, na trybunach zasiadło 19 tys. osób. Do tej pory nie ma informacji o tym, by ktoś podczas meczu się zaraził. - Ochrona pilnowała przestrzegania wytycznych. Gdy ktoś miał maskę założoną w zły sposób, natychmiast pojawiali się obok niego ochroniarze, którzy zwracali mu uwagę - opowiedział Yoshiko Matsuo, który na meczu był wraz z córką.

- To budujące, gdy sport wywołuje uśmiech na twarzach każdego dnia. Te mecze postrzegamy jako cenną okazję do zdobycia wiedzy na temat środków przeciwdziałania COVID-19 i wymiany informacji z zaangażowanymi - w rozmowie z Reuters powiedział jeden z przedstawicieli komitetu zajmującego się organizacją igrzysk w Tokio.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj także: