Paige Spiranac skrytykowała jedną z największych organizacji sportu w USA

Słynna golfistka, która zdobyła sławę dzięki swojemu profilowi na Instagramie, nie ma oporów przed wyrażaniem swoich, nawet kontrowersyjnych opinii. W ostatni wtorek skrytykowała NCAA - amerykańską organizację kierującą sportem uniwersyteckim.

Paige Spiranac była zawodową golfistką, choć początkowo popularność zyskała dzięki publikowanym w internecie filmikom z efektownymi uderzeniami. Na samym Instagramie ma ponad dwa miliony obserwujących. Ze swoimi fanami regularnie dzieli swoimi przeżyciami. Jakiś czas temu dała o sobie znać postem, w którym pokazała, jak trenuje podczas pandemii koronawirusa. Spiranac na filmiku grała w golfa, trzymając kij golfowy... piersiami.

Paige Spiranac obraziła jedną z największych organizacji sportu w USA. "Wszyscy możemy się zgodzić, że jest do bani"

Teraz o Spiranac znowu zrobiło się głośno. Tym razem ze względu na jej opinię o NCAA, jednej z najbogatszych organizacji w USA, a może nawet na świecie. - Wszyscy możemy się zgodzić, że NCAA jest do bani - przyznała Spiranac.

Spiranac komentarza udzieliła w trakcie dyskusji, czy sezon futbolu uniwersyteckiego zostanie odwołany. NCAA jako organizacja nie ma kontroli nad tym, czy szkoły i konferencje zagrają tej jesieni. Bardzo prawdopodobne jest bowiem, że pandemia koronawirusa sparaliżuje przynajmniej dużą część rozgrywek. Mark Emmert, prezes NCAA, zapytany o to, kto będzie podejmował decyzje dotyczące poszczególnych rozgrywek, odparł, że każda instytucja (np. uniwersytet czy władze danej konferencji) będzie robiła to samodzielnie.

Spiranac nie jest jedyną osoba, ktora skrytykowała postawę NCAA. - NCAA jest bezwartościowe - napisał Zachary Miller, jeden z użytkowników Twittera. Krytyka dziwić zresztą nie powinna. NCAA na organizowaniu akademickich mistrzostw kraju w futbolu amerykańskim i koszykówce zarabia ponad miliard dolarów rocznie, głównie dzięki astronomicznym kontraktom telewizyjnym.

Przeczytaj także: