"Byłeś jedyną osobą, której ufałam". Związek o wszystkim wiedział. Nassar okazał się potworem

Amerykańskie gimnastyczki molestowane przez byłego lekarza reprezentacji Larry'ego Nassara walczą z federacją o odszkodowania. W toku postępowania wyszło na jaw, że władze związku wiedziały o czynach, jakich dopuszczał się Nassar.

W sądzie w amerykańskim Indianapolis trwa postępowanie związane z czynami Larry'ego Nassara. To lekarz, który miał przez lata molestować amerykańskie gimnastyczki, za co został skazany na karę więzienia. Amerykański związek gimnastyczny chce wypłacić poszkodowanym zawodniczkom odszkodowania - zaproponował łącznie 215 mln dolarów. Te jednak oczekują wyższej kwoty, a sprawa cywilna toczy się w sądzie.

Zobacz wideo Janusz Gol wskazał najlepszego piłkarza i dwie najlepsze drużyny ekstraklasy

Kilka dni temu po raz pierwszy zeznawała Simone Biles, najbardziej utytułowana gimnastyczka z USA, wielka nadzieja kraju na złoto podczas igrzysk w Tokio w przyszłym roku. Biles w styczniu 2018 roku pierwszy raz poinformowała, że była wykorzystywana przez Nassara podczas obozów treningowych kadry USA. 

Walka o odszkodowania

Były lekarz amerykańskiej reprezentacji przebywa już w więzieniu, a oskarżyło go ponad 250 kobiet. Teraz czekają na odszkodowania. Początkowo Amerykańska Federacja Gimnastyczna ogłosiła niewypłacalność, ale na początku roku zmieniła zdanie. W procesie cywilnym każda z zawodniczek zamierza teraz uzyskać akceptowaną dla niej kwotę odszkodowania. W toku postępowania wyszło, że szefowie federacji mieli wiedzieć, iż Nassar wykorzystuje seksualnie zawodniczki. Nie przekazali jednak tych informacji służbom ani nie powiadomili nikogo o prawdziwej przyczynie jego odejścia z reprezentacji gimnastycznej. 

Koszmar zawodniczek z USA

- Byłeś jedyną osobą, której ufałam. Okazałeś się strasznym potworem - mówiła dwa lata temu na rozprawie ze łzami w oczach Mattie Larson, srebrna medalistka MŚ w gimnastyce z 2010 roku. Nassar, który zajmował się opieką medyczną zawodniczek, został skazany na 175 lat pozbawienia wolności.

Pierwszą zawodniczką, która przełamała wstyd, aby ujawnić sprawę światu była Aly Riasman. - Byłam niewinna. Nie wiedziałam, co mam robić. Nie zdawałam sprawy z tego, co to oznacza. Ufałam mu. Tym bardziej że mówili nam, że to najlepszy doktor. Że jesteśmy szczęściarami, że możemy z nim współpracować - przyznała w wywiadzie dla CBS News trzy lata temu.

Przeczytaj też:

Więcej o: