Zdradził żonę z 121 kobietami. Kelnerki, hostessy, celebrytki, prostytutki. Cała prawda wyjdzie na jaw. ESPN kręci kolejny dokument

- Nie wiedziałem. Ja naprawdę nie wiedziałem, że byłem uzależniony od seksu - mówił Tiger Woods w jednym z pierwszych wywiadów, jakich udzielił, gdy na jaw wyszły jego zdrady. Niebawem szczegółów dotyczących prywatnego życia najlepszego golfisty w dziejach na jaw może wyjść więcej. Telewizja ESPN planuje nakręcić o nim serial dokumentalny.

Serial "The Last Dance" opowiadający o ostatnim sezonie w karierze Michaela Jordana stał się wielkim sukcesem. Sukcesem nie tylko platformy Netflix, gdzie był opublikowany, ale także - a może przede wszystkim - telewizji ESPN, która serial wyprodukowała. Jej władze, zadowolone z sukcesu 10-odcinkowego dokumentu o byłym graczu Chicago Bulls, postanowiły więc iść za ciosem. Tym razem nakręcą serial dokumentalny o najlepszym golfiście w dziejach, Tigerze Woodsie.

Zobacz wideo Piotr Lisek opowiada, co zyskał dzięki odpoczynkowi od treningów

Woods zdradził żonę ze 121 kobietami. Kelnerki, hostessy, celebrytki, prostytutki

Serial będzie opowiadał o życiu Woodsa - począwszy od jego dzieciństwa, przez okres dojrzewania, po sukcesy w sporcie i katastrofę w życiu prywatnym. Rzecz jasna najprawdopodobniej skupi się on głównie na tym ostatnim aspekcie, bo jeśli chodzi o życiowe porażki, historia Woodsa jest naszpikowana skandalicznymi informacjami. 

Wszystkie, a przynajmniej większość z nich dotyczą uzależnienia Woodsa od uprawiania seksu. Uzależnienia, które doprowadziło go do finansowej katastrofy (golfista był pierwszym sportowcem na świecie, który zarobił miliard dolarów, a w 2009 roku niemal zbankrutował) i do rozwodu. Jak przypomina portal blick.ch, Woods przez kilka lat zdradził swoją żonę ze 121 kobietami. Sprawa wyszła na jaw, gdy żona sportowca, Elin, pewnego razu - podejrzewając, że dziwne zachowanie męża może być związane z inną kobietą - przechwyciła jego telefon i zobaczyła wiadomości z Rachel Uchitel, amerykańską menedżerką klubów nocnych i korespondentką telewizyjną, która miała romans z Woodsem.

Co ciekawe, o romansie golfisty jako pierwsze i tak dowiedziały się media, więc ten postanowił o tym poinformować żonę sam, mówiąc, że to oczywiście nieprawda. Żona początkowo mu uwierzyła, ale stała się podejrzliwa. Właśnie dlatego pewnej nocy, kiedy Tiger spał, Elin zajrzała do jego telefonu.

Gdy na jaw wyszedł pierwszy romans, ujawnienie kolejnych było już tylko kwestią czasu. Golfista nie stronił od przygód na jedną noc z napotkanymi kelnerkami, hostessami, celebrytkami. Wielokrotnie decydował się także na korzystanie z usług prostytutek.

"Nie jestem ideałem"

- Nie jestem ideałem. Zdradzałem. To nie do zaakceptowania. Jest mi bardzo przykro, muszę za to wiele zapłacić - mówił 44-latek w przeszłości.

Woods rzeczywiście przez swoje zdrady poniósł duże szkody - niematerialne i materialne. Poza zrujnowaną reputacją i poszarpanym wizerunkiem reklamowym rozwiódł się z żoną, której musiał zapłacić 100 mln dolarów. Dodatkowo zaczął narzekać na zdrowie - w 2014 roku poddał się operacji pleców po raz pierwszy. Później musiał to zrobić jeszcze trzykrotnie. Przez problemy fizyczne, cierpieć zaczęła także psychika, przez co w życiu Woodsa pojawił się nadmiar narkotyków. W 2017 roku został on zatrzymany na Florydzie za jazdę samochodem pod wpływem substancji niedozwolonych. 

Kariera Woodsa załamała się nawet nie na kilka lat, a właściwe na dekadę, bo choć golf był jedyną czynnością dającą mu poczucie celu, powodem, by codziennie rano wstać z łóżka, długo wielkich sukcesów w nim nie odnosił. W zasadzie aż do kwietnia ubiegłego roku, kiedy po 11 latach przerwy wygrał kolejny turniej Wielkiego Szlema w Auguście, o czym w cyklu "Tydzień z..." pisał niedawno Bartłomiej Kubiak.

Kolejną szansę na triumf sportowy Woods będzie miał jesienią, gdy będzie bronił swojego tytułu Masters. W tym samym czasie opublikowany zostanie film dokumentalny o jego życiu.

Przeczytaj także: