Mocne oświadczenie McGregora. Tłumaczy sensacyjną decyzję

Conor McGregor zdradził powody swojego odejścia z UFC. Irlandczyk w mediach społecznościowych ogłosił w ubiegłym roku, że przechodzi na emeryturę. - To przestało mnie ekscytować. To wszystko - przyznał 31-letni były mistrz wagi lekkiej i piórkowej.

Conor McGregor wprawił cały świat UFC w osłupienie, gdy ogłosił na Twitterze zakończenie kariery. - Hej wszyscy, szybkie ogłoszenie, zdecydowałem się dziś zakończyć karierę w sporcie, potocznie zwanym Mieszane Sztuki Walki. Życzę wszystkim moim byłym rywalom i kolegom w branży, powodzenia na dalszej drodze rywalizacji. Dołączam teraz do byłych partnerów w tym przedsięwzięciu, będących już na emeryturze - napisał w ubiegłym roku Irlandczyk.

Zobacz wideo Borek o kontrakcie promotorskim z TVP Sport i odejściu z Polsatu

McGregor w rozmowie z ESPN wyjaśnił powody swojej decyzji. - Przestało mnie to ekscytować. Całe to czekanie, gdy nic się nie dzieje. Przeglądam opcje potencjalnych rywali, ale naprawdę nie ma nikogo. To już mnie nie ekscytuje - przyznał były mistrz wagi lekkiej i piórkowej. - Dlaczego przesuwają walkę Nurmagomedova z Gaethje na wrzesień? Wiesz, że coś się ma wydarzyć we wrześniu, ale wydarzy się coś innego i już tak się nie stanie - zauważył McGregor.

Irlandczyk trzykrotnie wyrażał chęć walki w tym roku. Ostatnio oskarżył jednak UFC o oferowanie mu głupich walk. - Miałem swoje cel, swój plan. Wszystko miałem zaplanowane. Oczywiście, świat krwawi z powodu tego, co się dzieje w tej chwili. Oni chcą mnie przerzucać między kategoriami wagowymi i oferują mi głupie walki. Naprawdę mnie to nie obchodzi. Skończyłem z tym - zakończył McGregor.

Conor McGregor odszedł z oktagonu mając na swoim koncie dwadzieścia jeden zwycięstw i cztery porażki. Powrócił po niespełna roku, pokonując po czterdziestu sekundach walki Donalda "Kowboja" Cerrone, notując swoje 22. zwycięstwo. W 2020 roku powinien odbyć jeszcze dwa pojedynki.

Przeczytaj także:

Więcej o: