Najsilniejszy człowiek na świecie przegrał pojedynek "na rękę". Rywal o połowę mniejszy

Hafthor "The Mountain" Bjornsson przegrał pojedynek siłowania się na rękę z Devonem Larrattem. Kanadyjczyk jest o połowę mniejszy od rekordzisty świata w martwym ciągu.

Gwiazda serii "Gry o Tron" podjęła się kolejnego wyzwania. Tym razem nie chodziło o rywalizację w dźwiganiu ciężarów czy walkę bokserską, ale siłowanie na rękę. Hafthor Bjornsson nie był w stanie pokonać Devona Larratta, który pokonał większego od siebie rywala nie siłą, a techniką. 

 

"Thor" bezradny podczas zawodów z dużo mniejszym rywalem

Spotkanie dwóch strongmanów ma jedynie charakter rozrywkowy, warto jednak zwrócić uwagę na spokój, jaki zachowuje Devon Larratt. Mężczyzna w trakcie siłowania zwraca uwagę na błędy, które popełnia Hafthor "The Mountain" Bjornsson i bez problemu pokonuje rywala. Mężczyźni siłowali się zarówno na lewą, jak i prawą rękę.

Devon Larrat jest dwukrotnym mistrzem WAL (World Armwrestling League) w wadze ciężkiej. Kanadyjczyk najpierw zdobył mistrzostwo w 2016 roku, a następnie obronił swój tytuł rok później. 

Hafthor Bjornsson jest postacią, pokazującą się w świecie różnych dyscyplin sportowych. Kilka tygodni temu Islandczyk pobił rekord świata w martwym ciagu, podnosząc 501 kilogramów. Następnie wyzwał byłego rekordzistę, Eddiego Halla na walkę bokserską. Aktor stoczył również trening z gwiazdą MMA, Conorem McGregorem. Dodatkowo 31-latek oznajmił, że w najbliższym czasie chciałby spróbować swoich sił w NFL

Więcej o: