FAME MMA żąda milionów od nielegalnych streamerów. Za nieświadomość dzieci zapłacą rodzice

W sobotę w Częstochowie odbyła się kontrowersyjna gala FAME MMA 4 (w systemie pay-per-view) z walkami celebrytów, gwiazd Instagrama i patostreamerów. Władze organizacji ostrzegały przed nielegalnym restreamingiem w sieci. FAME MMA złożyło już 100 zawiadomień do prokuratury, a roszczenia to ponad 3,5 miliona złotych. Od "rekordzisty" żądają 2,4 miliona złotych! Za nieświadomość dzieci mogą zapłacić ich rodzice, a ci nie mają pojęcia co ich pociechy robią w Internecie.

Gala Fame MMA to odpowiedź na zapotrzebowanie na walki celebrytów. Pierwsze gale odniosły olbrzymi sukces wśród głównie młodych widzów, których idole mierzyli się ze sobą w oktagonie. Poziom sportowy stał jednak na tragicznie niskim poziomie, a gala były powszechnie krytykowane. Nie przeszkodziło to jednak w olbrzymiej oglądalności i wykupieniach subskrypcji pay-per-view. - Zastanawiasz się, czy będzie bił się chłop ze swoim psem, bliźniaki z siostrami syjamskimi i tak dalej. Szanuję wszystkie rozwiązania. Świat pokazuje, w którą stronę trzeba podążać. To jest od zawsze wielki problem kreatorów rzeczywistości. Im wydaje się, że to oni będą wskazywać ludziom drogę, którą mają iść. A to tak nie działa  - mówi w rozmowie ze Sport.pl Maciej Kawulski, współwłaściciel KSW.

Zobacz wideo

Wielu młodych widzów zdecydowało się także na nielegalny restreaming gal. Oznacza to po prostu, że kupowali oni dostęp do gali, a potem sami decydowali się na pokazanie go na własnych kanałach streamingowych jak YouTube czy Twitch. Jak to robiono? W dołu ekranu streamerzy pokazywali siebie z padami do gier i udawali, że grają w grę komputerową. Na ekranie nie było jednak żadnej gry, a transmisja gali FAME MMA. 

FAME MMA żąda ponad 3 miliony złotych

Federacja FAME MMA zdecydowała się ostrzec widzów, by uważali na takie sytuacje i nie dopuszczali się by restreamerzy mieli na uwadze prawne konsekwencje takich czynów. - Zdajemy sobie sprawę z tego, że pewne rzeczy robicie instynktownie, nie myśląc przy tym zbytnio o konsekwencjach. Mamy do Was prośbę. Zastanówcie się zanim podejmiecie próbę restreamu - pisze FAME MMA w komunikacie. 

Do tej pory FAME MMA zorganizowało trzy gale, a organizacja zdecydowanie zaczęła walczyć o swoje prawa. Do prokuratury trafiło bowiem 100 zgłoszeń o możliwości popełnienia przestępstwa, a łączna suma roszczeń od restreamerów wynosi 3,8 miliona złotych. "Rekordzista" może zapłacić nawet 2,4 miliona złotych. 

Warto przy tym pamiętać, że większość osób pokazujących nielegalnie gale to dzieci poniżej 13 roku życia. Zgodnie z prawem cywilnym małoletni poniżej 13 roku życia nie mogą ponosić odpowiedzialności, ale ta może być przypisana sprawującym nad nimi opiekę, czyli głównie rodzicom, którzy nie dopełnili szczególnej staranności.

Rodzice zapłacą za nieświadomość dzieci

Nielegalny streaming od lat kwitnie w Polsce, ale za nami także pierwszy bezprecedensowy wyrok w tej sprawie. Skazany został właściciel pirackiego serwisu Futbolhd.tv, który rozpowszechniał za twoim pośrednictwem oryginalne transmisje telewizyjne platformy NC Plus bez odpowiednich uprawnień, został skazany na karę 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres lat 3. Mężczyzna został również zobligowany do zapłaty 160 000 zł nawiązki na rzecz ITI Neovision SA wynika to z tego, że właściciel strony uczynił sobie z tego działania stałe źródło dochodu, a orzeczenie nawiązki wynika bezpośrednio z artykułu 46 Kodeksu karnego. To bardzo ważny wyrok, który pokazuje, że z nielegalnym z streamingiem można walczyć, a FAME MMA chce to wykorzystać. 

Mimo że skala piractwa w Polsce maleje, to nadal jest bardzo duża. Między 2006 ma 2013 rokiem procentowa ilość nielegalnych oprogramowań spadła z 57 do 51 procent. W przypadku Europy Zachodniej możemy jednak mówić o średniej oscylującej wokół 30 procent, a ona także maleje. Polacy najwięcej w Europie płacą także za tzw. płatny nielegalny streaming, który oferuje dostęp do materiałów płatnych telewizji. Oznacza to, że wiele osób chętniej wyda 10 zł za nielegalny stream, niż 20 złotych za oficjalną i legalną transmisje. Niestety, społeczna świadomość takich czynów jest w Polsce znikoma, a za bezprawne działania dzieci mogą zapłacić rodzice.