Wielka sensacja podczas snookerowych mistrzostw świata. Ronnie O'Sullivan przegrał z amatorem!

Ronnie O'Sullivan sensacyjnie przegrał w pierwszej rundzie snookerowych mistrzostw świata w Sheffield z Jamesem Cahillem 8:10. Porażka lidera światowego rankingu jest tym bardziej zaskakująca, że jego rywalem był Anglik, który zakwalifikował się do turnieju jako pierwszy amator w historii.
Zobacz wideo

Ronnie O'Sullivan od samego początku spotkania nie wyglądał dobrze. Popełniał wiele niezrozumiałych błędów i choć Cahill nie grał najlepszego snookera, bez trudu był w stanie wygrywać kolejne frejmy. Pierwsza sesja, rozgrywana w poniedziałkowy wieczór, zakończyła się zwycięstwem amatora 5:4, a fani nie pozostawili suchej nitki na liderze światowego rankingu. Zarzucali mu, że grał bez szacunku do rywala.

Obydwaj do gry wrócili we wtorek rano. Choć O'Sullivan wygrał pierwszego frejma drugiego dnia rywalizacji, jego gra potem wyglądała fatalnie, dzięki czemu Cahill okazał się lepszy w trzech kolejnych partiach, wychodząc na prowadzenie 8:5, w rywalizacji do 10 wygranych frejmów. Przerwa podziałała mobilizująco na lidera rankingu, który zaczął grać pewniej i doprowadził do remisu.

W 17. partii O'Sullivan był na najlepszej drodze, by wyjść na prowadzenie, jednak dwukrotnie nie trafił różowej bili, co ostatecznie wykorzystał Cahill, wygrywając frejma. Po chwili wygrał kolejną partię, dzięki czemu wygrał całe spotkanie 10:8, wyrzucając lidera światowego rankingu już w I rundzie mistrzostw świata w Sheffield.

James Cahill jest pierwszym amatorem, który zakwalifikował się do snookerowych mistrzostw świata. Wcześniej był profesjonalistą, jednak utracił ten status w 2017 roku. Udało mu się wywalczyć dziką kartę na występy w turniejach na sezony 2019/2020 i 2020/2021.