Simone Moro bez litości o Mackiewiczu, Nardim i Ballardzie. "Ślepa ambicja"

Simone Moro udzielił wywiadu, w którym wskazał przyczynę śmierci Tomasza Mackiewicza, Daniele Nardiego i Toma Ballarda. - Przyczyną tragedii była ślepa ambicja oraz, niestety, brak przygotowania. To delikatna sprawa, ale ryzyko było zbyt duże - powiedział jedyny himalaista na świecie, który ma cztery pierwsze zimowe wejścia na ośmiotysięczniki.

51-letni Włoch został zapytany o dwie tragedie, które wydarzyły się ostatnio na Nanga Parbat. Śmierć Tomasza Mackiewicza oraz zaginięcie Daniele Nardiego i Toma Ballarda. - W obu przypadkach przyczyną tragedii była ślepa ambicja oraz, niestety, brak przygotowania. To delikatna sprawa, ale ryzyko było zbyt duże - powiedział Simone Moro w wywiadzie dla portalu desnivel.com.

Himalaista, który zdobył zimą Nanga Parbat stwierdził, że Nardiego i Ballarda można już uznać za zmarłych. - To bardzo delikatna kwestia. To po prostu połączenie pecha i decyzji o zdobyciu szczytu bardzo niebezpieczną trasą. Nie chcę być bezlitosny i niemiły dla rodzin, jednak trzeba spojrzeć na wszystko uczciwie. Trzeba być świadomym, że w trakcie podróży tak trudną trasą, pogorszenie się pogody stanowi gigantyczne ryzyko - przyznał Włoch.

Daniele Nardi i Tom Ballard zaginęli w trakcie próby zdobycia szczytu i nie ma z nimi kontaktu od 24 lutego. Wspinali się tak zwanym żebrem Mummery'ego. Moro twierdzi, że była to samobójcza decyzja. - Żebro Mummery'ego jest słynną i piękną drogą, ale wspinanie tam jest po prostu samobójstwem. Spędziłem rok mojego życia pod Nangą Parbat, tamtędy ciągle przelatywały lawiny. Naprawdę, można było to przewidzieć - zaznaczył.

Simone Moro to włoski wspinacz, alpinista i himalaista. Jako drugi po Jerzym Kukuczce, zdobył zimą cztery ośmiotysięczniki – Sziszapangmę, Makalu, Gaszerbrum II oraz Nanga Parbat. Jest pierwszym i jedynym himalaistą na świecie, który ma cztery pierwsze zimowe wejścia na ośmiotysięczniki.

Zobacz wideo