K2. Dron Bartłomieja Bargiela pomógł w niesamowitej akcji ratunkowej na Broad Peak

Andrzej Bargiel wspina się na K2 i planuje zjazd na nartach ze szczytu góry. Towarzyszy mu brat Bartłomiej Bargiel, który jest operatorem drona. Okazuje się, że dron Polaka pomógł w niesamowitej akcji ratunkowej na Broad Peak.

Andrzej Bargiel podejmuje próbę zjechania na nartach ze szczytu K2. Polak dotarł już do obozu czwartego na 7800 metrów, gdzie przechodził aklimatyzację. Jego wejście rejestrowane jest przez kamerę drona. Okazuje się, że dron był niezwykle pomocny i prawdopodobnie pomógł uratować życie Brytyjczyka Ricka Allena, który zaginął na Broad Peak.

Jeden z najwybitniejszych wspinaczy na świecie, Rick Allen spadł w ponad 300-metrową przepaść i przez 36 godzin nie było z nim żadnego kontaktu. Według raportu na Summit Climb, Allen został nawet uznany za martwego przez swoich partnerów wspinaczkowych.

K2. Andrzej Bargiel dotarł na 7800 metrów. Dron pokazuje jak wygląda wspinaczka [wideo]

Dron dał nadzieję Rickowi Allenowi

Działanie Andrzeja Bargiela na K2 opóźniła nieco akcja ratunkowa, w której pomagał brat himalaisty. Okazuje się, ze Bartłomiej Bargiel wleciał dronem na wysokość 7300 metrów i pomógł uratować Allena.

- Nad ranem 10 lipca przyszedł do nas kucharz z sąsiedniej bazy i obserwował góry przez nasz teleskop. Zauważył Ricka na zboczach Broad Peaku, na wielkim seraku niedaleko krawędzi, która urywała się 2-kilometrową ścianą. Rick miał szczęście, że nią nie spadł, bo zjechał 300 metrów ze ścieżki prowadzącej do obozu trzeciego (ok. 7200 m). (...) Na początku myśleliśmy, że nie żyje, bo się nie ruszał - mówi Bargiel w rozmowie ze wspinanie.pl

Dron dał nadzieję himalaiście, że ktoś go szuka, a jak zauważa operator, Rick Allen zaczął iść w górę, mimo że wcześniej siedział w jednym miejscu. Dron Polaka naprowadzał himalaistę przez ciąg szczelin, a Polacy zorganizowali akcję ratunkową, która wyruszyła po Allena. 

- Potem musiałem polecieć jeszcze raz, gdyż zaczął iść za bardzo w górę. Podleciałem wtedy do niego i poleciałem w linii prostej do osób, które szły w jego stronę i znów do Ricka, aby wskazać drogę jemu i ratownikom. Wtedy Rick zaczął iść w dobrym kierunku i po jakimś czasie spotkał się ze wspinaczami - dodaje Bargiel dla wspinanie.pl

Adam Bielecki zdobył Gaszerbrum II. Szczegóły ataku, 18 godzin walki

Zjazd Bargiela będzie zarejestrowany

Okazuje się, że dron Bartka Bargiela wleciał już na wysokość 8400 metrów, dzięki czemu możemy oglądać fascynujące zdjęcia. Wspinacz zauważa także, że dzięki dronowi ma możliwość wyboru najlepszych dróg - Dron jest bardzo mi pomocny, bo nie mogę użyć dróg, którymi ludzie się wspinają, tylko przy zjeździe muszę znaleźć śnieg - mówi w rozmowie z RMF FM Bargiel.

- Filmowanie na takich wysokościach (8400 m n.p.m.) otwiera nowe możliwości dokumentacji naszych akcji. Plan na filmowanie ataku szczytowego Andrzeja już mam! Jeżeli tylko pogoda dopisze - pisze na swoim profilu na Facebooku Bartek Bargiel.

Więcej o: