Sebastian Janikowski oczyszczony przez sąd

Sebastian Janikowski, amerykański futbolista z polskim rodowodem, został oczyszczony z zarzutu posiadania narkotyków

Sebastian Janikowski oczyszczony przez sąd

Sebastian Janikowski, amerykański futbolista z polskim rodowodem, został oczyszczony z zarzutu posiadania narkotyków

Posiedzenie sądu trwało 80 minut. O pół godziny dłużej niż sesja lipcowa, podczas której postawiono mu zarzut próby przekupstwa funkcjonariusza policji. Za milczenie Janikowski miał mu wręczyć 300 dolarów.

W procesie uczestniczył jego agent Paul Healy oraz ojciec Henryk, mieszkający na stałe w Panama City. Z Polski specjalnie przyleciała matka futbolisty.

Po ogłoszeniu wyroku C. Ray Wiley, funkcjonariusz, który aresztował zawodnika, przed kamerami uścisnął mu dłoń i poprosił o przekazanie pani Halinie, że ma wspaniałego syna. - Policja po prostu wykonywała swoje obowiązki - oświadczył wielkodusznie Sebastian.

Bardziej dosadny był jego adwokat Stephen Dobson. - Mój klient został aresztowany tylko dlatego, że jest tym kim jest - stwierdził.

Policja zatrzymała Janikowskiego, ponieważ pod siedzeniem jego samochodu znaleziono butelkę z wodą zawierającą narkotyk GHB. - Nie mam pojęcia, co to jest - powiedział Janikowski.

Gdyby oskarżenie się potwierdziło mógłby zostać skazany nawet na pięć lat, a ponadto groziła mu deportacja do Polski.