Wyprawa na K2. Fantastyczne tempo Denisa Urubki i Adama Bieleckiego! Polacy coraz bliżej przekroczenia 7000 m n.p.m.

W sobotę polscy himalaiści wykonali fantastyczną pracę pod K2. Denis Urubko i Adam Bielecki pokonali tysiąc metrów w górę. Przed nimi najtrudniejszy etap.

W sobotę trzy zespoły Narodowej Zimowej Wyprawy na K2 (8611 m n.p.m.) idealnie wykorzystały sprzyjające warunki w Karakorum. 

- Marek Chmielarski i Artur Małek poręczowali drogę do C2 [obozu drugiego na 6700 m n.p.m.] i zeszli do C1 na wysokości ok. 6050 m n.p.m. Adam Bielecki i Denis Urubko doszli na wysokość 6300 i tam spędzą noc. Janusz Gołąb i Maciej Bedrejczuk doszli do C1 i rozbili tam drugi namiot - relacjonuje Krzysztof Wielicki, kierownik polskiej wyprawy na K2.

Bielecki z Urubko wykonali wręcz tytaniczną pracę. Pokonali aż tysiąc metrów w górę. Jeżeli warunki pogodowe będą równie dobre, to jest szansa, że w niedzielę założą C3, czyli trzeci obóz na wysokości 7350 m. Najwyższe zimowe wejściowe na jedyny niezdobyty dotąd ośmiotysięcznik, jakim jest K2, odnotowano w 2003 roku. Wyprawa kierowana również przez Wielickiego dotarła do wysokości 7650 m.

Długa i trudna droga na szczyt

Kolejne etapy wspinaczki Żebrem Abruzzi będą niezwykle trudne. Przed Polakami dwie trudne technicznie sekcje. Pierwszym wyzwaniem będzie wdrapanie się 30-metrowy skalny Komin House'a (na wysokości ok. 6500 m). Bardziej wymagającym zadaniem wydaje się jednak kamienista Czarna Piramida. To 400 m nagiej skały, która jest nachylona pod kątem 60 stopni.

Później Polacy będę musieli się zmierzyć z jeszcze trudnym, również mocno nachylonym żlebem Bottleneck ("szyjką od butelki"), powyżej 8000 m, nad którym - jakby tego było mało - wisi ogromny, kilkusetmetrowy serak (wielotonowa bryła lodowa).

K2 - droga Żebrem AbruzziK2 - droga Żebrem Abruzzi https://twitter.com/tomekmaz