Wyprawa na K2. Kaczkan i Urubko wyszli w kierunku C3

Marcin Kaczkan i Denis Urubko wyszli w kierunku C3 - poinformowano na fanpage'u Polskiego Himalaizmu Zimowego.

Trwa Zimowy Wyprawa Narodowa na K2. W poniedziałkowe popołudnie Marcin Kaczkan i Denis Urubko dotarli do założonego na wysokości 6300 metrów obozu i spędzili tam kolejną noc, która minęła pod znakiem bardzo silnych podmuchów wiatru.

Kaczkan i Urubko wyruszyli w kierunku C3, za to z bazy wyszli Maciej Bedrejczuk i Dariusz Załuski.

- Okno pogodowe jest krótkie, a kolejne ekipy czekają i musimy się decydować. Jutro wyruszą Janusz Gołąb i Adam Bielecki - powiedział kierownik ekspedycji Krzysztof Wielicki. Himalaiści założą trzeci obóz na wysokości 6900 metrów. - Urubko i Kaczkan mają tylko zostawić na górze sprzęt, założenie obozu to już zadanie dla kolejnych ekip, myślę, że "trójka" stanie za trzy dni .

Jednak po kilku dniach z lepszą pogodą potem warunki ulegną znacznemu pogorszeniu. Będzie wiał bardzo silny wiatr, a wszyscy mają spędzić ten okres w bazie. - Jeśli nie będziemy działać szybko, to te okna są zbyt krótkie, żebyśmy mogli cokolwiek zrobić - powiedział Wielicki.

Wielicki i szef komitetu organizacyjnego wyprawy, Janusz Majer, są zdania, że jest za wcześnie, by określić, kto zaatakuje szczyt. Tymczasowy priorytet to założenie obozu trzeciego i czwartego na kolejnych wysokościach.

Jeszcze nigdy nikt zimą nie zdobył K2 (8611 m n.p.m). W wyprawie biorą udział: Krzysztof Wielicki, Janusz Gołąb, Dariusz Załuski, Adam Bielecki, Marcin Kaczkan, Artur Małek, Marek Chmielarski, Rafał Fronia, Piotr Tomala, Denis Urubko, Maciej Bedrejczuk i Piotr Snopczyński. 

Na wyprawie zostało 12 wspinaczy. Początkowo udział brak także Jarosław Botor, ale ze względów osobistych został zmuszony do przerwania wyprawy i wrócił do Polski.