Grand Slam w judo. Izraelczyk zdobył złoto, w Abu Zabi nie odegrano mu hymnu i nie zawisła flaga

Zdobywca złota Tal Flicker oraz brązowa medalistka Gili Cohen zostali zmuszeni do świętowania swoich sportowych sukcesów pod flagą międzynarodowej federacji judo, bo w Abu Zabi zakazane są izraelskie symbole.

Flicker zdobył złoto w kategorii 66 kg, ale na podium hymnu Izraela nie usłyszał, bo nie zgodzili się na to organizatorzy zawodów. Zamiast tego puszczono hymn federacji judo. Na nagraniu wideo widać, jak judoka nuci Hatikwę - hymn Izraela.

- Wiedziałem, że zaśpiewam hymn w momencie, gdy zdobyłem złoto. Hymn federacji był tylko tłem, ja śpiewałem prosto z serca. Jestem dumny z mojego kraju. Zakryli naszą flagę na strojach, ale wszyscy dobrze wiedzą skąd jesteśmy - mówił po zawodach izraelskiej gazecie "The Times of Israel".

Flagi swojego kraju podczas ceremonii podium nie zobaczyła też Gili Cohen, która zdobyła brąz w kategorii 52 kg.

Przed rozpoczęciem turnieju cała reprezentacja Izraela została poinformowana, że nie może występować w strojach z jakimikolwiek symbolami ich kraju. Mimo interwencji światowej federacji, która uznała to za dyskryminację i zażądała równego traktowania wszystkich reprezentacji, organizatorzy nie zdecydowali zmienić się swojej decyzji. Ba, nawet się do sprawy nie odnieśli. Władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich nie mają nawiązanych stosunków dyplomatycznych z Izraelem.

Muzułmańscy sportowcy często bojkotują rywali z Izraela. Podczas igrzysk w Rio egipski judoka odmówił podania ręki rywalowi z Izraela. W 2013 roku tunezyjska federacja tenisowa kazała wycofać się swojemu czołowemu tenisiście z turnieju po tym, jak w drabince wpadał na gracza z Izraela.

Zobacz wideo