Sport.pl

Problemy Aleksandra Doby na Atlantyku. Podróżnik dryfuje bez steru

Ster w kajaku Aleksandra Doby jest uszkodzony. Sytuacja jest bardzo poważna. Może oznaczać konieczność ewakuowania żeglarza

Doba przekazał koordynatorowi medialnemu swojej trzeciej transatlantyckiej wyprawy, że ster jego kajaka został uszkodzony przez linę dryftkotwy podczas sztormu o sile 8 stopni w skali Beauforta. Podróżnik skonstruował zastępczy układ sterowy, ale silny wiatr spowodował, że ster został ponownie zdemontowany - poinformowało Radio Zachód.

Piotr Chmieliński - koordynator medialny wyprawy - stara się zaangażować armatorów, by załoga któregoś z przepływających statków udzieliła Polakowi pomocy. Koszty całej akcji mogą być jednak olbrzymie. 

Doba wciąż liczy na to, że kajak uda się naprawić na oceanie z pomocą marynarzy i nie będzie musiał nadać sygnału SOS. W takiej sytuacji oznaczałoby to już podjęcie przez służby amerykańskie akcji ratowniczej, a w konsekwencji ratowanie tylko człowieka. Kajak OLO zostałby prawdopodobnie zatopiony, by nie stanowił przeszkody nawigacyjnej - dodaje portal RMF24.pl.

W tej chwili Doba znajduje się około 1000 mil morskich od wybrzeża Stanów Zjednoczonych. Do Lizbony zostało mu 2000 mil morskich. 

W 2010 roku Polak jako pierwszy człowiek w historii przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki z kontynentu na kontynent. Podróżnik wypłynął z portu w Dakarze w Senegalu do Fortalezy w Brazylii. Od października 2013 do kwietnia 2014 trwała kolejna samotna podróż – tym razem z Lizbony w Portugalii do portu Canaveral na Florydzie, z krótkim postojem na Bermudach. Tym razem Doba wybrał najtrudniejszą trasę – północną.

W 2015 roku Polak uznany został za podróżnika roku przez czytelników amerykańskiej edycji „National Geographic”.

Zobacz też biografię Aleksandra Doby i zapis poprzedniej przeprawy przez Atlantyk >>

Więcej o:
Komentarze (56)
Problemy Aleksandra Doby na Atlantyku. Podróżnik dryfuje bez steru
Zaloguj się
  • areyoubetter

    Oceniono 11 razy 7

    Trzymam kciuki.

  • swientyjacenty

    Oceniono 5 razy 5

    No cóż, na szczęście są jeszcze tacy ludzie, którym do życia jest potrzebne coś więcej niż piwo, grilli i muzyka disco-polo!

  • pan.szklanka

    Oceniono 4 razy 2

    Rząd na specjalnym posiedzeniu ma pomóc odmawiając koronkę do Matki Boskiej Kajakowej. Jeżeli nie pomoże mają spróbować z Neptunem, później z Posejdonem. Rozważa się też wprowadzenie zakazu pływania kajakiem, gdyż podobnie jak zażywanie marihuany, jest to zajęcie ryzykowne.

  • micha.ros5

    Oceniono 1 raz 1

    On robi to dla sportu, radochu, dla siebie. Wyznaczył sobie cel i chce go zdobyć. I odejść z tego świata jako zwycięsca!

  • carboniferous359-299

    Oceniono 1 raz 1

    Ciekawe, jakie to uczucie siedzieć w kajaku 2000 km od brzegu w czasie sztormu i burzy z piorunami. Ja bym się chyba sfajdał ze strachu.

  • farah

    Oceniono 1 raz 1

    została mu tylko doba.

  • plastikpiokio

    Oceniono 5 razy 1

    ten medialny dziadek jest bardzo pechowy ----wsółczuję sponsorom.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX