Australian Open: Capriati wyeliminowała Seles

Andre Agassi zmierzy się w półfinale Australian Open z Patrickiem Rafterem. Monika Seles przegrała z Jennifer Capriati. Karierę kończy sędzia Rudi Berger

Australian Open: Capriati wyeliminowała Seles

Andre Agassi zmierzy się w półfinale Australian Open z Patrickiem Rafterem. Monika Seles przegrała z Jennifer Capriati. Karierę kończy sędzia Rudi Berger

W turnieju pań małe zaskoczenie: jako pierwsza półfinał osiągnęła Jennifer Capriati. 24-letnia tenisistka z Florydy pokonała Monikę Seles i zagra w półfinale z Lindsay Davenport. Dla Seles jest to dopiero druga porażka w 38 meczach rozegranych w Melbourne.

Capriati, zmieniając tempo piłek z głębi kortu, "zahipnotyzowała" starszą rywalkę, choć triumfowała dopiero po dwóch godzinach. Przegrywała już 5:7 i 2:4. W pierwszym secie nie grała dobrze, asy i zwycięskie uderzenia mieszała z podwójnymi błędami serwisowymi i prostymi błędami z głębi kortu. W bardzo długim ostatnim gemie pierwszego seta zanotowała na swoim koncie dwie piłki gemowe, siedem razy broniła setbola. - Dostałam takiej adrenaliny, że mogłabym przebiec maraton - stwierdziła triumfatorka. W półfinale zagra z Lindsay Davenport.

Capriati miała 14 lat, a Seles 16, gdy pierwszy raz rywalizowały ze sobą w zawodowym tenisie. Wtedy "Jenny Baby" przegrała w półfinale French Open, a w kolejnych latach nigdy nie udało się jej pokonać Seles w wielkich szlemach (stan pojedynków 0:5). Najbardziej pamiętny był półfinał w 1991 roku podczas US Open. Tenisistka z Jugosławii wygrała po tie-breaku w trzecim secie. Był to srogi pokaz, jak mocno bije się piłki w damskim tenisie - komentowano.

Capriati wpadła po tym w emocjonalny korkociąg, z którego wyszła tylko na chwilę, gdy zdobyła złoto na igrzyskach w Barcelonie. Arthur Ashe powiedział w tamtym czasie: - Widziałem tylko trzech graczy, co do których byłem pewien, że staną się supergwiazdami tenisa: John McEnroe, Steffi Graf i Jennifer.

Capriati, mając 14 lat i siedem miesięcy, weszła do czołowej dziesiątki rankingu WTA. "Niełatwo jest dorastać, a jeszcze trudniej robić to na oczach świata" - mówiła kiedyś. Rok po Barcelonie nic nie pozostało z radości grania. Oczekiwania przytłoczyły ją. Na długo odeszła od tenisa, prasa pisała o jej doświadczeniach z narkotykami, zagadkowej kradzieży w supermarkecie, co skończyło się nawet aresztowaniem.

W zeszłym roku Capriati znów znalazła się w tenisowej elicie, grała w mistrzostwach kończących sezon. "Ona żyje trzecim życiem w wieku 24 lat" - pisano. O powrocie do normalności świadczyły już konferencje prasowe po meczach Capriati. Odbywają się one w podziemiu "Rod Laver Arena" w pomieszczeniu nazwanym "Theatrette", gdzie jest stromo jak w antycznym amfiteatrze, a fotele dla 60 dziennikarzy są dobrze przyśrubowane. W przypadku Capriati spotkania były rutynowe: dwa pytania o mecz i o następną rywalkę, właściwie żadnych powrotów do przeszłości. Trzy pytania, trzy odpowiedzi, dziękuje, do widzenia. Wszystko normalnie - napisał "Sueddeutsche Zeitung".

Jak zwykle więcej do powiedzenia miał Andre Agassi, który już po raz czwarty od 1995 roku awansował do półfinału w Melbourne. Kolejnych półfinalistów wyłonią mecze między Francuzem Sebastianem Grosjeanem i Hiszpanem Carlosem Moyą oraz Francuzem Arnaud Clementem i Rosjaninem Jewgienijem Kafielnikowem.

Trwa turniej juniorów. Monika Schneider, podobnie jak dzień wcześniej Joanna Sakowicz, wygrała swój pierwszy mecz singlowy z Australijką Beti Sekulovski 6:4, 6:2. Polki wygrały też debla z australijską parą Melissa Anderson, Lauren Cheung 6:1, 6:3.

Po Australian Open kończy karierę Niemiec Rudi Berger, jeden z najdłużej pracujących zawodowo w tenisie sędziów. Ma na koncie ponad 4 tysiące meczów. Najbardziej wspomina spotkanie, które wygrał Andre Agassi z Jimmym Connorsem w jednej czwartej finału US Open w 1989 roku. - Trzeba być dobrym każdego dnia - mówi Berger, którego ciemną czuprynę przyprószyła siwizna. - Jeśli nie jesteś dość dobry, szybko ktoś wejdzie na twoje miejsce. 49-letni Berger był akceptowany przez tenisistów, choć jak mówi "nie można wpadać w zbytnią zażyłość, to szkodzi biznesowi". Niemiecki sędzia będzie menedżerem w klubie tenisowym Iphitos w rodzinnym Monachium.

Wyniki ćwierćfinałów

Kobiety: Jennifer Capriati(USA, 12) - Monica Seles (USA, 4) 5:7, 6:4, 6:3; L. Davenport (USA, 2) - A. Kurnikowa (Rosja, 8) 6:4, 6:2. Mężczyźni: A. Agassi (USA, 6) - Todd Martin (USA) 7:5, 6:3, 6:4; P. Rafter (Australia, 12) - D. Hrbaty (Słowacja, 14) 6:2, 6:7, 7:5, 6:0.

no