Kara za poker? Co wolno sportowcom poza boiskiem?

Alex Rodriguez, najbogatszy baseballista wszech czasów, ma poważny problem.

Ponoć - jak napisała jedna z gazet - trochę przepuścił ze swoich ciężko zarobionych pieniędzy, grając w pokera na wysokie stawki w doborowym towarzystwie m.in. z gwiazdami Hollywood - Leondardo Di Caprio, Benem Affleckiem i Mattem Damonem. O ile jednak sławnym aktorom nic specjalnie nie grozi, choć w wielu stanach USA hazard uprawiany poza kasynami jest nielegalny, w przypadku baseballisty New York Yankees konsekwencje mogą być poważne. Władze Major Baseball League wyjaśniają sprawę i jeśli słynny zawodnik - na co dzień życiowy partner aktorki Cameron Diaz i bliski przyjaciel Madonny - zostanie uznany za winnego, grozi mu zawieszenie. Kara może być dotkliwa, jak powiedział dziennikarzowi ESPN proszący o anonimowość przedstawiciel władz ligi, bo już wcześniej ostrzegano Rodrigueza przed tego rodzaju rozrywkami. Na każdym meczu, w którym zabraknie go w składzie, gwiazdor straci ponad 190 tys. dolarów, nie licząc bonusów.

Nie byłby to pierwszy podobny przypadek ukarania sportowca za to, co robi poza boiskiem. Władze największych lig w USA uczulone są na wszelkie rysy na swoim wizerunku. Nie tak dawno głośnym echem odbiła się dyskwalifikacja na cały sezon 2007 zawodnika NFL - Adama "Pacemana" Jonesa, oskarżonego o udział w bójce i strzelaninie. Nie mniej słynny Michael Vick, który został skazany na więzienie za organizowanie walk psów na swojej farmie, był zawieszony dożywotnio. Dopiero gdy wyszedł z więzienia i wyraził skruchę, warunkowo został przywrócony do gry przez komisarza ligi, Rogera Goodella, ale też nie od razu. Dopiero od trzeciej serii meczów.

Warto jeszcze wspomnieć o przypadku Bena Rothlisbergera, dwukrotnego zdobywcy Super Bowl z Pittsburgh Steelers. Quarterback nie zagrał w pierwszych czterech meczach poprzedniego sezonu, bo został oskarżony przez kobietę o napaść na tle seksualnym. Dyskwalifikacja została ogłoszona, mimo że sprawa nie zakończyła się żadnym oficjalnym postawieniem zarzutów w sądzie.

Żadnego przestępstwa nie popełnił także słynny Pete Rose - jeden z najlepszych baseballistów w historii tego sportu, a potem trener Cincinnati Reds - który w 1989 r. został zdyskwalifikowany dożywotnio za obstawianie meczów u bukmacherów. Jego czterokrotne apelacje zostały odrzucone.

Oczywiście można się oburzać i krytykować takie postępowanie. Mnie jednak podoba się przypomnienie, że bycie sławnym sportowcem pociąga za sobą nie tylko przywileje, ale także obowiązki, również poza boiskiem.

Najlepiej zarabiający sportowcy świata według Sports Illustrated

Więcej o: