Wanda Nara od kilku lat jest żoną Mauro Icardiego. Para przechodziła wiele wzlotów i upadków, ale ostatecznie jednak oboje stwierdzili, że są sobie przeznaczeni. Wydaje się, że najgorsze mają już za sobą. W lipcu 36-latka wraz z Icardim i dziećmi przeniosła się z Francji do Turcji. Powodem tego ruchu był transfer argentyńskiego piłkarza do Galatasaray. Influencerka chętnie dzieli się z fanami swoim życiem z tego zakątka świata, ale ostatnio rozczarowała ich, o czym świadczy ogromna krytyka, która spadła na nią.
Kilka dni temu żona Mauro Icardiego zamieściła na Instagrama zdjęcia z sensualnej sesji. Nara pozowała na łóżku w samej bieliźnie. Na dwóch kadrach trzymała filiżankę z kawą. Całość uzupełniały drogocenne kolczyki z marki "Dior". "Ja żyję dla księżyca, a ty żyjesz dla słońca" - podpisała post.
Wpis influencerki nie spodobał się internautom, którzy błyskawicznie zareagowali na jej wpis w komentarzach. Spostrzegawczy użytkownicy dopatrzyli się, że fotografie Nary zostały nieumiejętnie wyretuszowane w Photoshopie. I faktycznie, kiedy przyjrzymy się zdjęciom widać, że influencerka przesadziła z programem do obróbki zdjęć. Śladem tego jest całkowicie zdeformowana filiżanka na kawę na drugim kadrze. 36-latka także wyszczupliła swoją talię oraz nogi.
"Hahahahaha nogi poprawione", "Czy ktoś może jej powiedzieć, że Photoshop jest zauważalny?", "Powiedz mi, że edytowałeś zdjęcie, nie mówiąc mi, że edytowałeś zdjęcie kubka", "Nie wyglądasz naturalnie", "Użyłaś photoshopa" - czytamy w komentarzach.
We wrześniu zagraniczne media informowały o romansie Nary z argentyńskim raperem L-Gante. Kobietę i mężczyznę przyłapano na pocałunku w restauracji w Buenos Aires. Na ten moment żadne z nich nie odniosło się do tej sprawy.