Mali mistrzowie skoków przez przeszkody

W miniony weekend najmłodsi polscy zawodnicy skoków przez przeszkody dzielnie walczyli na Mistrzostwach Polski Kucy i Małych Koni. Do grona tegorocznych mistrzów Polski dołączyli Adam Grzegorzewski, Michał Konarski, Aleksandra Bolko i Aleksandra Kierznowska.

Mistrzostwa Kucy i Małych Koni zawsze dostarczają bardzo wiele emocji nie tylko samym jeźdźcom i publiczności, ale także rodzicom startujących zawodników. - Mimo że sami z mężem startujemy, podczas takich zawodów trudno utrzymać nerwy na wodzy, a nogi mamy jak z waty - mówi Anna Kierznowska, mama jednej z zawodniczek.

Mistrzostwa Kucy i Małych Koni to także doskonała okazja, aby przyjrzeć się temu, dokąd zmierza polskie jeździectwo. Jeszcze kilka lat temu nie istniała kategoria kucy i małych koni. Teraz coraz więcej dzieci zaczyna swoją przygodę ze sportem, a wśród nich z pewnością są przyszli olimpijczycy.

- Trudno powiedzieć, czy dzieci, które dzisiaj oglądamy na parkurach, będą w przyszłości startować. Trudno mi nawet powiedzieć, czy moja córka, którą dzisiaj trudno wypędzić ze stajni, będzie w przyszłości zawodowym jeźdźcem. Wiele z nich to z pewnością dobrze zapowiadający się jeźdźcy. Mają to coś. Na sukces składa się jednak wiele rzeczy. Chęci i pasja to jedno, a możliwości to drugie. Wśród dzieci startujących na mistrzostwach są takie, które jak moja Ola jeżdżą codziennie na kilku koniach, ale są i takie, które do stajni przyjeżdżają dwa czy trzy razy w tygodniu. W Polsce jeździectwo staje się coraz bardziej popularne i pojawia się coraz więcej dobrych koni i to daje nadzieję, że na podium międzynarodowej areny sportowej coraz częściej będą stawać nasi rodacy - dodaje Kierznowska.

Bez wątpienia organizacja tego typu zawodów, w szczególności rangi mistrzowskiej, jest niezwykle ważna. Powinniśmy inwestować w dzieci i stwarzać im warunki do rywalizacji sportowej.

Więcej o: