Drugi trener przyznał się do podawania dopingu koniom. Stu.

Trener Gerard Butler ze stajni Egerton House Stables przyznał, że podawał lek zawierający steryd anaboliczny stanozolol stu koniom. To kolejna odsłona afery, która wstrząsnęła brytyjskimi wyścigami konnymi.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS i na Androida

W zeszłym tygodniu przypadki dopingu znaleziono w jednej z najsłynniejszych brytyjskich stajni, Godolphin, należącej do szejka Dubaju. Trener Mahmood al-Zarooni przyznał się do szprycowania piętnastu wierzchowców. Konie zdyskwalifikowano na pół roku, trenera na osiem lat. W brytyjskich mediach wybuchł skandal. Menedżer stajni mówi o "czarnym dniu" i zapowiada, że przywrócenie dobrego imienia stajni potrwa bardzo długo. Szejk wyraził "szok i rozgniewanie". Zapowiedział, że żaden jego koń nie wystartuje, jeśli nie będzie miał pewności, czy jest czysty.

- Przez ostatnie dni czułem się nieswojo, czytając te wszystkie artykuły o Al-Zaroonim - przyznał Butler w rozmowie z "The Independent". - Mam wrażenie, że ludzie powinni wiedzieć, co się działo w mojej stajni. Wiem, że jestem odpowiedzialny za to, by sprawdzić, czy każda metoda leczenia mieści się w regułach, i nie zrobiłem tego - dodał.

Według słów Butlera koniom w Egerton był podawany środek o nazwie Sungate, używany w leczeniu stawów. W przeciwieństwie jednak do przypadku Godolphin, gdzie konie bezpośrednio faszerowano anabolikami i na razie ukarano tylko trenera, który wziął winę na siebie, w Egerton lekarstwo aplikowano za wiedzą i z polecenia weterynarzy. Opis kuracji został zawarty w dokumentacji medycznej, do której wgląd ma British Horseracing Authority, czyli organ nadzorujący wyścigi konne w tym kraju. Według słów trenera kuracja obejmowała ok. stu koni.

- Jestem przekonany, że tego lekarstwa używano w wielu miejscach i wielu innych trenerów się myliło. Mam nadzieję, że BHA weźmie to pod uwagę i zastosuje środki odpowiednie do okoliczności - powiedział Butler.

Przepisy dotyczące dopingu w wyścigach różnią się w zależności od kraju. W USA, Australii czy na Bliskim Wschodzie koniom można podawać sterydy, jeśli nie biorą udziału w wyścigach. W Wielkiej Brytanii przepisy są dużo bardziej surowe. Poza szczególnymi przypadkami leczenia koni po ciężkich kontuzjach, gdy są podawane pod ścisłą kontrolą lekarza, sterydy są zakazane.

W wydanym w poniedziałek oświadczeniu BHA zaznacza, że bada pewną ilość próbek pobranych w stajni Butlera, które dały wynik pozytywny. "Ustalono, że pochodzą z leków weterynaryjnych, dopuszczonych do obrotu na terenie Unii Europejskiej i legalnie sprowadzonych do Wielkiej Brytanii dla potrzeb weterynaryjnych. Jednym z tematów śledztwa jest ustalenie, w jaki sposób były używane, czy aplikowano je koniom podczas treningu".

Skandal dopingowy w stajni szejka Dubaju ?

Więcej o: