Przed trzecią rundą murowanym faworytem był lider rankingu — Yacht Club Gdańsk z olimpijczykiem Dominikiem Buksakiem za sterem, dotąd niepokonany w rozgrywkach Polskiej Ligi Żeglarskiej. Sensacją okazała się jednak roszada w składzie gdańszczan: załogę Buksaka opuścił Adam Głogowski, jego załogant z olimpijskiej klasy 49er, który wzmocnił On Lemon Rockstars Racing. Jego miejsce zajął Jakub Sztorch, rywal Dominika i Adama z Kadry Narodowej. Do Agnieszki Skrzypulec-Szoty w barwach YKP Szczecin dołączył natomiast jej partner z kampanii olimpijskiej Szymon Wierzbicki.
Pierwszy dzień zmagań w Pucku rozpoczął się od długiego oczekiwania na wiatr, który w mgle i lekkich opadach deszczu powoli napłynął ze wschodu. W słabych podmuchach kluczowe było żeglowanie w czystym wietrze, z dala od rywali, oraz utrzymywanie prędkości jachtu. Z tym najlepiej radziły sobie Sztynort i YKP Gdynia, które rozpoczęły regaty od zwycięstw, a także Onboard, który dzięki równemu żeglowaniu niespodziewanie dołączył do czołówki. O każdy punkt walczył Yacht Club Sopot, natomiast Yacht Club Gdańsk żeglował „w kratkę", przeplatając finisze na podium z ostatnimi miejscami. Słabo spisywały się Pogoń Szczecin, HRM Racing i KS Marina Niesulice — załogi, które dotąd należały do czołowej piątki sezonu. Po wolnym starcie rozpędził się natomiast On Lemon Rockstars Racing, kończąc aż pięć wyścigów z rzędu na drugim miejscu i awansując na czwartą pozycję. Mimo trudnych warunków udało się rozegrać 14 wyścigów, a wyniki okazały się sensacyjne — aż cztery z pięciu najlepszych dotąd załóg Ekstraklasy nie znalazły się nawet w pierwszej połowie stawki.
Drugi dzień regat również rozpoczął się od krótkiego oczekiwania na poprawę warunków, ale niemalże bezchmurne niebo pozwoliło na zbudowanie się morskiej bryzy i wkrótce wyścigi rozpoczęły się w perfekcyjnej pogodzie. Już w pierwszym wyścigu dnia Yacht Club Gdańsk ostatecznie pogrzebał szanse na dobry wynik zaliczając falstart, a YKP Gdynia zaczął w najgorszy możliwy sposób kończąc swój wyścig na ostatnim miejscu. Kłopotów nie ustrzegli się nawet liderzy ze Sztynortu, którzy na samej mecie wyścigu otrzymali karę i finiszowali na końcu stawki. Przed wyścigiem finałowym z udziałem czołowej dziewiątki Sztynort był na remisie z równo żeglującymi Rockstars, na wirtualnym podium znajdował się również odmieniony Yacht Club Sopot, a tuż za trójką czaił YKP Gdynia.
Zobacz też: Chcą 800 mln od WADA. Ostra odpowiedź Bańki. "Ludzie umierali"
W wyścigu finałowym Nowy Sztynort od początku kontrolował sytuację, dwukrotnie wybierając prawą stronę trasy i żeglując w czystym wietrze. On Lemon Rockstars Racing starł się natomiast z Yacht Club Sopot, co poskutkowało karą dla Rockstars i utratą szans na zwycięstwo w regatach, a YKP Gdynia po zamieszaniu musiał atakować z tyłu stawki. Ostatecznie Nowy Sztynort wygrał wyścig finałowy i całą trzecią rundę, drugie miejsce dowiózł do mety Yacht Club Sopot, a dzięki zaliczce sprzed wyścigu finałowego brązowe medale zdobył On Lemon Rockstars Racing.
Słaby wynik Yacht Club Gdańsk doskonale wykorzystał Yacht Klub Polski Gdynia. Mimo braku miejsca na podium załoga z Gdyni awansowała na prowadzenie w rankingu sezonu przed wielkim finałem w Szczecinie. Do walki o medale powróciły Nowy Sztynort i On Lemon Rockstars Racing, ale realne szanse na podium zachowują wszystkie zespoły z czołowej ósemki. KS Iskra AMW Gdynia, zajmując szóste miejsce w Pucku, wydostała się ze strefy spadkowej, jednak Sztorm Grupa, Legia Warszawa, FingGo Capital UKS Żeglarz Wrocław i WAT Warszawa mają bardzo zbliżoną ilość punktów i każda z tych drużyn może na koniec sezonu pożegnać się z Ekstraklasą.
Wyniki i przebieg rywalizacji w każdym z wyścigów Ekstraklasy Polskiej Ligi Żeglarskiej można śledzić na plz2025.sapsailing.com.
Następnymi regatami Polskiej Ligi Żeglarskiej w sezonie 2025 będzie finał 1 Ligi, który odbędzie się w dniach 25-27 września w Szczecinie.