NFL. Na stadionie w Chicago zginął człowiek

Jeden z kibiców oglądających spotkanie ligi NFL pomiędzy Chicago Bears i Philadelphia Eagles rzucił się ze stadionu Soldier Field. Mężczyzna zmarł po upadku z sześciu metrów na niewielki daszek.

Mężczyznę przewieziono do szpitala, ale nie udało się go uratować.

Prezes Chicago Bears Joe Roccasalva powiedział, że mężczyzna spadł na niewielki daszek poza stadionem. Jak powiedzieli świadkowie zdarzenia, mężczyzna podbiegł do barierki stadionu i skoczył.

To drugi w ciągu zaledwie tygodnia przypadek zgonu na dużym sportowym wydarzeniu w USA. 21 listopada 2-letni chłopiec zginął po tym, jak wypadł z loży w hali Staples Center po meczu Los Angeles Lakers.

Tragiczny wypadek po mecz Los Angeles Lakers ?

Więcej o: