Tragedia na stadionie. 17-latek zmarł na rękach brata

Świat futbolu amerykańskiego pogrążył się w żałobie po śmierci 17-letniego zawodnika. Austin Metcalf został zaatakowany w trakcie treningu przez nożownika. Lekarze nie uratowali jego życia, nastolatek zmarł na rękach swojego brata bliźniaka. Policjanci aresztowali zabójcę, jest nim rówieśnik zmarłego.
Austin Metcalf został zamordowany. Miał 17 lat
https://x.com/AMetcal/status/1732788104359243917/photo/1 (Screen)

Do tragedii doszło w środę rano podczas treningu na stadionie przy szkole w miejscowości Frisco w Teksasie, która jest częścią metropolii Dallas-Fort Worth. O sprawie poinformowała telewizja NBC. Ojciec tragicznie zmarłego nastolatka mówi wprost o morderstwie.

Zobacz wideo Michał Żewłakow zbawcą Legii? Kosecki: Fajny ruch, ale nie spodziewałem się tego

Zamordowano 17-latka na stadionie

Według lokalnej policji do tragedii doszło w środę ok. godz. 10:00. 17-letni futbolista Austin Metcalf pokłócił się w trakcie treningu z równolatkiem. Wiadomo było, że zmarły i zabójca nie znali się wcześniej, uczęszczali do dwóch różnych szkół.

"Jeff Metcalf mówi, że jego syn, Austin Metcalf, został zabity, gdy inny uczeń uzbrojony w nóż zdenerwował się po tym, jak powiedziano mu, że siedzi w niewłaściwym miejscu" - przekazała NBC. Stacja podała też, że świadkiem tragedii był brat bliźniak Austina, Hunter Metcalf. Próbował zatamować krwawienie z ran.

Zobacz też: Zapadła decyzja ws. ter Stegena na resztę sezonu. Hiszpanie ogłaszają

Niestety, gdy służby dotarły na miejsce, Austin Metcalf już nie żył. Zmarł na rękach swojego brata.

Całe Frisco jest wstrząśnięte tragedią, poruszyła ona też świat futbolu amerykańskiego. Metcalf był wiodącą postacią szkolnej drużyny, jednym z liderów. Grał na pozycji rozgrywającego. Przewidywano, że może trafić do jednej z drużyn uniwersyteckich w USA.

- Był na dobrej drodze. Był kochany przez wielu. Był przywódcą - mówił ojciec zmarłego.

Policja aresztowała zabójcę nastolatka. 17-letni Karmelo Anthony usłyszał już zarzut morderstwo pierwszego stopnia.

Zmarły był aktywny w mediach społecznościowych. Ostatni post na portalu X (d. Twitter) opublikował 31 marca. "Wiara, że Bóg ma mnie w sercu i że moja praca się opłaci" - napisał w treści ostatniego wpisu.

Więcej o: