Nie żyje Vontae Davis. Jego ciało znaleziono w domu babci. Miał 35 lat

Ogromna tragedia w świecie sportu. W wieku 35 lat zmarł Vontae Davis - były zawodnik Miami Dolphins, Indianapolis Colts i Buffalo Bills. O jego śmierci poinformowały zagraniczne media. Grał między innymi w dwóch "Meczach Gwiazd". Powody jego odejścia wciąż pozostają nieznane. W mediach społecznościowych pojawiło się mnóstwo słów wsparcia dla najbliższych.
Nie żyje Vontae Davis
Screen - https://www.youtube.com/watch?v=gF5tI4QWe0k

Vontae Davis przyszedł na świat 27 maja 1988 roku. Od dziecka był związany ze sportem. Początkowo łączył treningu futbolu amerykańskiego z bieganiem, ale później postawił na pierwszą z wymienionych dyscyplin. W drafcie do National Football League - amerykańskiej ligi futbolu amerykańskiego - był wybrany z numerem 25. Wybrali go w 2019 roku Miami Dolphins. Był drugim graczem z obrony, który znalazł sobie zespół. A wtedy w jego domu wybuchł szał radości.

Zobacz wideo Probierz odpowiada dziennikarzowi! "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

31 lipca 2009 roku - dokładnie tego dnia drużyna Miami Dolphins podpisała z Davisem pięcioletni kontrakt, na mocy którego zarabiał 10,25 miliona dolarów. Umowa obejmowała podstawową pensję w wysokości 7,43 miliona dolarów i premię za podpis w wysokości 500 tysięcy dolarów.

Dziwne okoliczności przejścia na emeryturę sportową

W latach 2012-2017 Davis reprezentował Indianapolis Colts, a w 2018 roku występował w barwach Buffalo Bills. W tym samym roku w wieku zaledwie 30 lat nieoczekiwanie zakończył karierę sportową. Ta wiadomość zaskoczyła fanów amerykańskiego futbolu, a okoliczności, w jakich to zrobił były rzadko spotykane. Mianowicie, w meczu z Los Angeles Chargers pozwolił Mike'owi Williamsowi bez walki zaliczyć touchdown. Następnie Amerykanin opuścił trwające spotkanie, sugerując, że jest "skończony" i poinformował o przejściu na emeryturę. Warto, dodać że decyzja Davisa nie została dobrze przyjęta przez jego kolegów z drużyny.

Nie żyje Vontae Davis

W poniedziałek 1 kwietnia portal espn.co.uk. poinformował o śmierci Davisa. Jego ciało zostało znalezione w domu swojej babci w Southwest Ranches na Florydzie. Na razie okoliczności śmierci nie są znane i będą sprawdzane przez policję i biegłych. Biuro lekarzy sądowych przekazało, że więcej będzie wiadomo po sekcji zwłok. 

"Dziś rano funkcjonariusze policji w Davies zostali wezwani do mieszkania na Florydzie w celu udzielenia asysty medycznej. Policjanci zostali wezwani przez pomoc domową, która stwierdziła śmierć domownika. Możemy potwierdzić, że zmarły to 35-letni Vontae Davis. Wstępne informacje sugerują, że nie doszło do udziału osób trzecich" - przekazała policja z Florydy w oficjalnym komunikacie, cytowana przez portal espn.uk.

W mediach społecznościowych pojawiło się mnóstwo słów wsparcia dla najbliższych. "Jesteśmy niezmiernie zasmuceni wiadomością o śmierci Vontae Davisa. Świetny człowiek, kolega, zawodnik. Teraz modlę się za rodzinę" - napisał na X Jim Irsay, amerykański biznesmen.

W trakcie kariery Vontae Davis grał w dwóch "Meczach Gwiazd". Łącznie zanotował 121 występów, w których zaliczył 22 odbiorów i 97 przechwyceń.

Więcej o: