Tajemnicza śmierć Vincenta Jacksona. 38-latek znaleziony martwy w pokoju hotelowym

Były zawodnik NFL, Vincent Jackson, został znaleziony martwy w pokoju hotelowym na Florydzie. Miał 38 lat.

Vincent Jackson był amerykańskim futbolistą. W lidze zawodowej grał przez 12 sezonów w latach 2005-2016. Reprezentował barwy San Diego Chargers (obecnie Los Angeles Chargers) i Tampa Bay Buccanners.

Zobacz wideo "Rugby na wózkach to nie jest miękki sport. To jest murdeball"

Ciało Jacksona zostało znalezione przez pokojówkę w jednym z pokojów hotelu Homewood Suites na Florydzie. Jackson zameldował się w hotelu 11 stycznia i od tamtej pory pozostawał w pokoju. 10 lutego rodzina sportowca zgłosiła jego zaginięcie. Dwa dni później policjanci znaleźli futbolistę właśnie w tym hotelu. Po rozmowie z nim uznali jednak, że wszystko z nim porządku. Jednak w poniedziałek 15 lutego około godziny 11:30, pokojówka znalazła ciało Jacksona. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną zgonu. Ma to ustalić sekcja zwłok.

Lewandowski tylko siedem goli od wyczynu Fischera. Legenda zachwycona PolakiemLewandowski tylko siedem goli od wyczynu Fischera. Legenda zachwycona Polakiem

- Jesteśmy zszokowani i zasmuceni straszną wiadomością o stracie Vincenta Jacksona. Przez pięć sezonów spędzonych w naszym klubie Vincent był profesjonalistą, dumnym ze swoich występów na boisku i poza nim. Był oddanym ojcem, mężem, biznesmenem i filantropem, który wywarł duży wpływ na naszą społeczność, wspierając rodziny wojskowe  przez swoją fundację. Składamy kondolencje jego żonie i całej rodzinie – czytamy w oświadczeniu Tampa Bay Buccaneers. Kondolencje złożył też drugi były klub Jacksona, Los Angeles Chargers.