MMA. Przed UFC 118

James Toney, jeden z najwybitniejszych bokserów ostatnich dwudziestu lat, wniósł na skalę 237 funtów (107,5 kilograma) przed dzisiejszym debiutem w roli zawodnika MMA. Jego rywal, równie znany Randy Couture (18-10), ważył 220 funtów, czyli 99,8 kilograma.

W głównej walce wieczoru zmierzą się Frankie Edgar (12-1) oraz BJ Penn (15-6-1) o tytuł dywizji lekkiej. Obaj wojownicy ważyli tyle samo - 154 funty. Przypomnijmy, że w połowie kwietnia Edgar odebrał Pennowi pas mistrza po dość kontrowersyjnej decyzji sędziów. Teraz przyszedł czas na rewanż.

Po oficjalnym ważeniu James Toney oraz Randy Couture (18-10) stanęli twarzą w twarz i pozowali wspólnie do zdjęć. Skazany na pożarcie przez niemal wszystkich specjalistów, były mistrz świata w boksie zawodowym kategorii średniej, super średniej oraz junior ciężkiej, cały czas wierzy jednak w siebie bardzo mocno. Po ważeniu stwierdził nawet, iż w oczach Couture'a ujrzał strach i przerażenie.

- Widziałem strach w jego oczach. Jego fani się nim zachwycali jaki jest twardy, lecz ja widziałem co innego. On w życiu nie widział jeszcze kogoś takiego jak ja. Jeśli zamierza podjąć ze mną otwartą wymianę, znokautuję tego sku... - powiedział ekscentryczny pięściarz, odnosząc się również do panującego na tronie organizacji UFC wagi ciężkiej Brocka Lesnara, który przecież odebrał tytuł właśnie Randy'emu - Powiem wam coś, Lesnar nie ma w ogóle serca do walki. Każdy widział to w jego ostatnim występie, gdzie uciekał jak kurczak. On jest mistrzem UFC, a ja mistrzem całej wagi ciężkiej - zakończył James.

Więcej na www.sporty-walki.org

Więcej o: