Opublikowano raport po śmierci Hulka Hogana. Oto przyczyna zgonu

Był ikoną wrestlingu, nawet dla tych niezbyt dobrze zaznajomionych z tym sportem. Hulk Hogan zmarł 24 lipca 2025 roku w wieku 71 lat. Właśnie opublikowano raport w związku z jego śmiercią, w którym można przeczytać, że zgon "nastąpił z przyczyn naturalnych".
Hulk Hogan
screen z: https://www.youtube.com/watch?v=ccgvw7Nsjr0

Hulk Hogan, a właściwie Terry Bollea, był niezwykle popularnym zawodnikiem wrestlingu i jednym z najlepszych w historii. Był także osobowością telewizyjną, a sławę zyskał jako aktor, grając m.in. w "Rockym III" czy serialu "Grom w raju". 

Zobacz wideo Sport.pl PLUS

Oto przyczyna śmierci Hulka Hogana

Swoją karierę zawodniczą zaczynał pod koniec lat 70., jednak supergwiazdą wrestlingu stał się, gdy dołączył do World Wrestling Federation (WWF). Był symbolem i twarzą organizacji. To właśnie na nim skupiała się uwaga widzów oraz mediów. Do legendy tego sportu przeszła jego rywalizacja z Andre the Giantem w latach 80. 

Hulk Hogan znany był także z licznych kontrowersji m.in. związanych z przyznaniem się przez niego do używania sterydów, a także odnośnie zarzutów dotyczących jego rasistowskich komentarzy.

Przez lata był zwolennikiem Donalda Trumpa, który pożegnał go w specjalnym wpisie w mediach społecznościowych. 

"Straciliśmy dziś wspaniałego przyjaciela, 'Hulkstera'. Hulk Hogan był MAGA pod każdym względem - silny, twardy, inteligentny, ale z największym sercem" - napisał Trump w Truth Social. 

Po niecałym roku od śmierci Hogana opublikowano raport. Czytamy w nim: 

"Po wyczerpującej analizie zeznań, dokumentacji medycznej, nagrań z monitoringu domowego oraz oględzin ciała pana Bollea, nie znaleziono żadnych dowodów wskazujących na to, że śmierć Terry’ego Bollea była czymś innym niż zgonem z przyczyn naturalnych" - podkreślono. 

"W toku dochodzenia nie zidentyfikowano żadnych dowodów na popełnienie przestępstwa związanego z jego śmiercią. Sprawa zostanie zamknięta i uznana za rozwiązaną z wykluczeniem czynu przestępczego". 

Do raportu dołączono także opinię lekarza. Według niej Hogan "zmarł wyłącznie z powodu zaawansowanej choroby o podłożu naturalnym, bez jakiegokolwiek istotnego udziału urazu lub substancji toksycznych". 

Więcej o: