Diaz odpowiedział na słowa Topurii. "Ten idiota jest głupi"

- Bracie, zlałbym go - zapewniał Ariela Helwaniego w trakcie podcastu były zawodnik UFC Nate Diaz. Amerykanin miał na myśli Ilię Topurię, który niedawno nazwał Diaza "gó****nym zawodnikiem" i "workiem treningowym". Kontrowersyjny fighter nie pozostał mu dłużny.
Nate Diaz
Screenshot: UFC / YouTube

Ilia Topuria to obecnie jeden z najlepszych zawodników walczących w organizacji UFC. W latach 2024-2025 Gruzin był mistrzem wagi piórkowej, a od czerwca ubiegłego roku jest także mistrzem wagi lekkiej. "El Matador" do tej pory nie przegrał żadnej walki zawodowej.

Zobacz wideo Sport.pl PLUS

Iskrzy na linii Topuria - Diaz. "Worek treningowy" i "pie***ona dziewczynka"

Topuria będzie także jednym z uczestników historycznej gali UFC White House, gdzie będzie bronić pasa mistrzowskiego w wadze lekkiej. Mimo osiągnięć, nie każdy jest fanem Gruzina. Zresztą, na antypatię płynącą ze strony Nate'a Diaza sam sobie niejako zapracował.

29-latek bowiem niedawno nazwał Amerykanina "gó****nym zawodnikiem" i "workiem treningowym". I jak można było się spodziewać, Diaz nie został mu dłużny. W podcaście Ariela Helwaniego były fighter nie gryzł się w język, ostro odpowiadając Topurii na zaczepki.

- Zbiłbym Ilię Topurię na kwaśne jabłko. Ten idiota jest głupi tylko dlatego, że jest taki pewny siebie. Nie rozumie o czym mówi. Mierzy pie***one 120 cm wzrostu (170 cm - red.). Jest pie***oną dziewczynką. Bracie, zlałbym go! Teraz mamy czasy, gdy mnóstwo dziewczynek skacze wokół i potrzebuje klapsów - powiedział Diaz cytowany przez Championat.

Rywalem Ilii Topurii podczas UFC White House będzie Justin Gaethje. "El Matador" jednak nie obawia się tej walki. Obserwował bowiem starcie swojego przyszłego przeciwnika z Paddym Pimblettem. I o ile ceni jego charakter, o tyle styl kompletnie nie przypadł mu do gustu.

- Nie podobało mi się kompletnie nic. Kiedy oglądasz walkę o pas, chcesz widzieć technikę, umiejętności, najwyższy poziom. A to wyglądało jak bójka w barze. To było wręcz żenujące dla obu. Pod względem umiejętności nie podoba mi się styl Justina, ale jako fan go uwielbiam. Jest prawdziwym wariatem. Kiedy ludzie oglądają walki, chcą widzieć wojnę, a Justin zawsze ją daje - podkreślił cytowany przez In The Cage.

Zobacz też: Tomasz Adamek powiedział, co myśli o Ziobrze. "Prawy i uczciwy człowiek"

Więcej o: