Zamieszanie po walce Chalidowa. Oto jak widzieli to sędziowie

Mamed Chalidow przegrał w walce wieczoru z Pawłem Pawlakiem podczas KSW 117. Sędzia ringowy przerwał pojedynek na sekundę przed końcem czwartej rundy. Jakim wynikiem mogłaby zakończyć się rywalizacja, gdyby pojedynek nie został przerwany?
Mamed Chalidow
fot. Screen: https://www.youtube.com/watch?v=LGtWTMPZRD0

Mamed Chalidow powrócił do klatki. 45-latek podczas KSW 117 zmierzył się z Pawłem Pawlakiem. Dla legendy polskiej sceny MMA był to pierwszy oficjalny pojedynek od listopada 2024 roku, kiedy to podczas KSW 100 w Gliwicach pokonał Adriana Bartosińskiego. Tym razem podczas gali na warszawskim Torwarze legendarny zawodnik doznał pierwszej porażki od grudnia 2021 roku. Wówczas po dwóch rundach sędzia przerwał walkę z Roberto Soldiciem, orzekając zwycięstwo Chorwata.

Zobacz wideo Cyrk w Ekstraklasie! Żelazny: Mistrz Polski? To są wyniki żenujące!

Sędziowie zaskoczyli ocenami

Sobotni pojedynek z Pawlakiem sędzia ringowy zakończył po serii ciosów łokciem w wykonaniu młodszego z zawodników na sekundę przed końcem czwartej rundy, co wzbudziło wiele kontrowersji. Jak mogłaby się zakończyć walka, gdyby nie doszło do jej rozstrzygnięcia przed czasem?

Na oficjalnym profilu KSW na portalu "X.com" została opublikowana karta ocen sędziowskich. Wynika z niej, iż jednomyślności wśród sędziów punktowych nie było. W ocenie Adriana Frączka wszystkie trzy rundy padły łupem Pawlaka. W ocenie Cezarego Wojciechowskiego druga odsłona była na korzyść Chalidowa. Najwięcej kontrowersji wzbudził Michał Łępicki. Na jego karcie ocen w stosunku 29:28 prowadził Mamed Chalidow.

Dla 45-latka była to dziewiąta porażka w zawodowej karierze. Jego bilans walk wynosi 38 zwycięstw, 2 remisy oraz 9 porażek. Pawlak dzięki sobotniemu zwycięstwu przedłużył do ośmiu swoją serię zwycięskich walk podczas gal KSW.

O tym, jaka przyszłość czeka jedną z największych legend polskich sportów walki pisaliśmy na łamach "Sport.pl". Tuż po walce Chalidow zdecydował się na szczere wyznanie dotyczące swoich dalszych losów: Mamed Chalidow wypalił po walce. Szczere wyznanie. "Myślę o tym".

Więcej o: