W sobotę, 18 kwietnia o godz. 19:00 wystartowała gala KSW 117, wydarzenie odbywa się na warszawskim Torwarze. Walką wieczoru będzie starcie o pas KSW w kategorii średniej, Paweł Pawlak zmierzy się z Mamedem Chalidowem.
Luka Vrtacić to debiutant w zawodowym MMA, Chorwat sprawił sensację już w swoim pierwszym starciu, nokautując Jacka Gacia. Do takiego rozstrzygnięcia potrzebował zaledwie 44 sekund. Vrtacić zaatakował prostymi i frontalami. Polak próbował przejść w półdystans, jednak świetnie sytuację kontrolował mniej doświadczony zawodnik, następnie mocnym ciosem zaatakował naszego reprezentanta, Gać próbował jeszcze wejść w wymianę, ale ostatecznie został znokautowany przez rywala.
- Jeden z najszybszych nokautów w historii KSW. Nie tak szybki jak ten, gdy oglądaliśmy Bogdana Gnidko. Mówiłem, wyjdą, będą się tłukli, lepszy Chorwat - mówił po nokaucie komentator Canal+.
Zobacz też: Fatalne wieści od Jana Błachowicza! Poważna kontuzja, walki nie będzie
Wcześniej w polskiej federacji rywalizował brat Vrtacicia - Andi. Był wyróżniającą się postacią w kategorii średniej. Dla Gacia była to szósta walka w zawodowym MMA, Polak wcześniej wygrał trzy razy, na KSW 117 zanotował trzecią porażkę.
Był to pierwszy nokaut tego wieczoru. W co-main evencie czeka nas walka o pas KSW wagi ciężkiej. Phil De Fries stanie w nim naprzeciw Marcina Wójcika. Głównym "daniem" wieczoru będzie walka Chalidowa z Pawlakiem.