- Będzie osiem lub dziewięć walk o mistrzostwo. Największe pojedynki w historii. Każda walka o mistrzostwo, każda będzie z tych legendarnych. [...] Myślę, że to będzie niesamowite - mówił Donald Trump o gali UFC w Białym Domu, zaplanowanej na 14 czerwca. Już wiadomo, jak dokładnie będzie wyglądała karta walk.
Pełne zestawienie ogłosił szef organizacji Dana White na ostatniej gali UFC 326 (Paradise, stan Nevada). Finalnie nie będzie 8-9 walk, a "zaledwie" sześć. W dodatku "tylko" dwie z nich będą o pas mistrzowski, jednak starcie w wadze lekkiej pomiędzy broniącym tytułu Ilją Topurią, niepokonanym w UFC (bilans 9-0), z tymczasowym czempionem Justinem Gaethje zapowiada się absolutnie hitowo. A że na gali w Waszyngtonie wszystko, co najlepsze, ma być jak najszybciej, to ten pojedynek odbędzie się jako pierwszy.
Następnie do oktagonu wyjdą Alex Pereira oraz Ciryl Gane, którzy stoczą bój o tymczasowy pas wagi ciężkiej ("pełnoprawny" mistrz Tom Aspinall ma problemy z oczami). Dla Brazylijczyka może to być bardzo istotny krok w kierunku zapisania się w historii UFC - gdyby został najlepszym zawodnikiem kategorii ciężkiej, byłaby to już trzecia z jego panowaniem (wcześniej półciężka oraz średnia).
Zobacz również: Wielki powrót gwiazdy boksu. Ogłosili kolejnego rywala
Termin 14 czerwca na organizację historycznej gali jest nieprzypadkowy. Tego dnia przypada bowiem Dzień Flagi USA, a także 80. urodziny prezydenta Donalda Trumpa. Ponadto w tym roku Amerykanie obchodzą 250. rocznicę podpisania Deklaracji Niepodległości.