Sukces Rosji, klamka zapadła. "Kres dyskryminacji"

Kolejna sportowa centrala ustępuje. Podczas obrad Światowej Federacji Taekwondo w Zjednoczonych Emiratach Arabskich zdecydowano o dopuszczeniu Rosjan i Białorusinów do międzynarodowych zawodów pod ich własnymi flagami.
Flaga Rosji
Fot. REUTERS/Ramil Sitdikov

Taka decyzja to wstrząs dla wielu w świecie sportu. Tym bardziej, że nadal trwa pełnoskalowa wojna, wypowiedziana Ukrainie przez Rosjan (z pomocą Białorusi). 24 lutego miną równo cztery lata od rozpoczęcia, jak głosiła rosyjska propaganda, "specjalnej operacji wojskowej" na terenie Ukrainy. 

Zobacz wideo Czy Legia utrzyma się w Ekstraklasie? Kosecki: Prędzej zdobędzie mistrzostwo

Zawodnicy z Rosji i Białorusi mogą występować pod swoimi flagami

31 stycznia w Fudżajrze w Zjednoczonych Emiratach Arabskich podczas nadzwyczajnego posiedzenia światowej centrali taekwondo podjęto bulwersującą decyzję. 

"World Taekwondo zezwoliło rosyjskim i białoruskim juniorom i seniorom na starty pod flagami narodowymi ze skutkiem natychmiastowym" - czytamy w oświadczeniu organizacji. Czym motywowano ten ruch? 

Powołano się przy tym na niedawne orzeczenie Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl), które zezwoliło młodym rosyjskim i białoruskim sportowcom na udział w tegorocznych Igrzyskach Olimpijskich Młodzieży w Dakarze pod flagami narodowymi. Zawody te dla zawodników do 17. roku życia odbędą się w Senegalu w dniach 31 października - 13 listopada. 

Jak poinformowano w kontekście Światowej Federacji Taekwondo, nadal będą obowiązywały następujące ograniczenia: Rosja nie będzie mogła organizować zawodów międzynarodowych, zaś oficjalne delegacje z tego kraju oraz Białorusi nie dostaną akredytacji. 

Światowa centrala taekwondo nie jest jedyną, która dopuściła zawodników rosyjskich i białoruskich do rywalizacji pod własnymi flagami. Wcześniej to samo zrobili przedstawiciele judo oraz, w kontekście juniorów, szefowie pięcioboju nowoczesnego. "Niektóre dyscypliny sportowe postanowiły położyć kres upolitycznianiu sportu światowego i dyskryminacji rosyjskich sportowców" - ogłosił z dumą proputinowski portal sportbox.ru.

Więcej o: