"Brakowało eksplozywnych akcji, naprawdę mocnych ciosów i nie ukrywajmy, lepszej formy Mike'a Tysona, który przekonał się, że jest jeden rywal, z którym się nie wygra. Czas" - w taki sposób na Sport.pl relacjonowaliśmy walkę byłego mistrza wagi ciężkiej z Jakiem Paulem, która odbyła się w listopadzie 2024 roku. Hitowe starcie transmitował wówczas Netflix. I okazuje się, że w planach ma kolejny wielki pojedynek. Znów w ringu pojawi się znany YouTuber, a w drugim narożniku ma ustawić się inny legendarny pięściarz, były mistrz wagi ciężkiej, który pozostaje aktywny zawodowo.
O szczegółach poinformował Mike Coppinger z Ring Magazine. Dziennikarz dotarł do informacji, które sugerują, że Paul zmierzy się z... Anthony'm Joshuą. To będzie największe wyzwanie Amerykanina w karierze. Co więcej, do pojedynku ma dojść szybciej niż można było się tego spodziewać. "Anthony Joshua i Jake Paul finalizują umowę na walkę w wadze ciężkiej, która odbędzie się w grudniu w Miami i będzie dostępna na platformie Netflix" - czytamy na X magazynu.
Dlaczego tak szybko zdecydowano się na organizację tego starcia? Jednym z powodów mogło być odwołanie najbliższej walki Paula. Właśnie w grudniu miał on zawalczyć z Gervontem Davisem. Miał być to pojedynek pokazowy. Amerykanin ma za sobą 13 zawodowych walk - 12 razy triumfował, a raz musiał uznać wyższość rywala. A jak wyglądają statystyki Joshuy? To 32 starcia - 28 razy był górą, a czterokrotnie schodził z ringu pokonany.
Zobacz też: To pierwsze polskie rodzeństwo w UFC! Jest oficjalny komunikat.
A z kim później mógłby zawalczyć Paul? Nie tak dawno w mediach pojawiły się zaskakujące informacje. Rzekomo planowana jest walka YouTubera z... niekwestionowanym mistrzem świata wagi ciężkiej, Ołeksandrem Usykiem. - Usyk i jego zespół naprawdę chcą zorganizować tę walkę. To wspaniale, teraz musimy tylko znaleźć czas i miejsce - zdradził Nakisa Bidarian z MVP Promotions, czyli grupy promującej Paula. Pojedynek miałby jednak odbyć się w formule MMA.