Mariusz Pudzianowski stoczył w swojej karierze już 26 walk. Z wieloma zawodnikami się mierzył, czasem lepszymi (Mamed Chalidow, Karol Bedorf, Peter Graham), czasem niemalże z freakfighterami (Popek Monster, Erko Jun, Serigne Dia). Jednak walka z Eddiem Hallem będzie dla niego czymś zupełnie nowym. Polakowi zdarzało się nieraz być o wiele cięższym od rywala, zwłaszcza na wczesnym etapie swojej kariery. Tymczasem tu będzie od przeciwnika lżejszy aż o 30 kilogramów. Czy to może mieć znaczenie?
Może, zwłaszcza gdyby "Pudzian" poszedł z Hallem w klincz. Jednak doświadczenie w MMA jest zdecydowanie po stronie Polaka i choć ten wirtuozem nie jest i nigdy nie był, zdecydowanie więcej nowości czeka tu Brytyjczyka. Który teoretycznie jedną walkę w klatce na koncie już ma, ale nie traktujmy tego przedziwnego freakfightu z braćmi Neffati jako cokolwiek wymiernego. Szczególnie że tutaj zamiast dwóch machających pięściami jak popadnie "chudzielców", będzie doświadczony kolos. Choć na nietypowym dystansie, bo walkę zakontraktowano na dwie rundy po cztery minuty.
Wiele par oczu skierowanych będzie także na starcie Artura Szpilki z Errolem Zimmermannem (1-1). Holender to przede wszystkim bardzo uznany kickbokser, który ma już jednak 39 lat i najlepszy okres dawno za sobą. Wygrał z Tomaszem Sararą na KSW 81, choć wyglądał tam bardzo przeciętnie. Jeśli Szpilka chce jeszcze coś znaczyć i odkuć się po blamażu (porażka w 14 sekund z Arkadiuszem Wrzoskiem), musi zwyciężyć. Najlepiej przed czasem, choć oczywiście wciąż musi uważać. Jego szczęka nie słynie z odporności, a akurat ciężkie pięści zostają, niezależnie od wieku.
W walce wieczoru o pas wagi półśredniej zawalczą Adrian Bartosiński (16-1) i Andrzej Grzebyk (22-6). Będzie to rewanż za starcie z gali KSW 67 w lutym 2022 roku, gdy "Bartos" poddał rywala dźwignią na kolano w II rundzie. Teraz Grzebyk wraca z zamiarem zemsty, opromieniony serią czterech zwycięstw z rzędu. Z kolei mistrz uległ ostatnio Mamedowi Chalidowowi (38-8-2) na gali KSW 100 i to wyjątkowo boleśnie, bo pojedynek przebiegał po jego myśli, aż legendarny rywal w II rundzie złapał go w balachę (dźwignia na łokieć) i poddał. Pierwsza porażka w karierze boli podwójnie i to jak Bartosiński na nią zareaguje, jest pewnego rodzaju zagadką.
Gala KSW 105 odbędzie się w sobotę 26 kwietnia w Gliwicach. Początek gali o godz. 19:00. Transmisję przeprowadzi Canal+ Sport. Będzie ona dostępna w sieci za pośrednictwem Canal+ Online po wykupieniu odpowiedniego pakietu. Dwie pierwsze walki (Michał Turyński vs Denis Górniak i Marcin Krakowiak vs Adam Niedźwiedź) będzie można obejrzeć za darmo na kanale KSW na YouTube. Zapraszamy na relację tekstową na żywo na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.