Oleksandr Usyk stoczył na zawodowym poziomie 23 walki. Wygrał wszystkie, w tym 14 przez nokaut. Obecnie jest posiadaczem pasów mistrzowskich federacji WBC, WBA, WBO i IBO. W zeszłym roku dwukrotnie rywalizował z Tysonem Furym i wygrał obydwa starcia.
Aktualnie pięściarz nie ma zaplanowanych żadnych pojedynków, ale wiemy już, że niebawem będzie musiało się to zmienić. Federacja WBA podjęła bowiem decyzję w sprawie terminu walki o obronę jego pasów. Po przeanalizowaniu szeregu czynników komisja dała Usykowi 24 miesiące na zorganizowanie starcia.
"Usyk wziął udział w bardzo znaczących dla boksu walkach, otwierając nową erę w tym sporcie. Z tego powodu Komitet WBA, opierając się na swoim wewnętrznym regulaminie, skupił się na promowaniu walk wysokiej jakości. Dlatego też obowiązkowy okres obrony tytułu dla Ukraińca został wydłużony, co daje mu elastyczność w poszukiwaniu najlepszych możliwych przeciwników" - czytamy w oficjalnym oświadczeniu.
A z kim Usyk mógłby stoczyć najbliższą walkę? Ukrainiec wprost mówił, że chciałby zmierzyć się z Danielem Dubois. - Chcę kolejnej walki z Danielem Dubois - rzucił krótko w rozmowie z DAZN. Usyk już raz walczył z Dubois. W sierpniu 2023 r. pokonał go na gali na stadionie we Wrocławiu przez TKO w dziewiątej rundzie. Ponadto wyzwanie Usykowi rzucił także Derek Chisora.
- Moja ostatnia walka odbędzie się na stadionie Tottenhamu. Wyprzedam cały stadion. Zadzwonię do Oleksandra i zobaczę, czy możemy to zrobić. Powiedziałem o tym Frankowi Warrenowi (promotor Chisory - przyp. red.), teraz Oleksandr Usyk musi zadzwonić do swojego szefa i zapytać, czy może ze mną walczyć. Ja chcę tej walki - powiedział w TalkSport Boxing.