Alberto Simao i Gracjan "Gracek" Szadziński zachwycili w turnieju podczas gali Fame 24: Underground. Ich finałowy pojedynek miał być wisienką na torcie, chociaż wyraźnym faworytem wydawał się Simao - nie tylko ze względu na znacznie lepsze warunki fizyczne (wyższy o 25 cm), ale i widowiskowe nokauty we wcześniejszych fazach.
Zobacz wideo Co z reprezentacją po Lewandowskim? Żelazny: Jest słabo. Polacy grają w słabych klubach
Alberto Simao był nie do zatrzymania na Fame MMA 24. Ależ to zakończył!
Popularny raper podtrzymał efektowną serię. Tuż po rozpoczęciu pojedynku ruszył na Szadzińskiego i nie pozostawił mu żadnych złudzeń. Zasypał przeciwnika serią kopnięć i ciosów, dzięki czemu po zaledwie 17 sekundach finału cieszył się z wygrania turnieju!
Jego wyczyn jest tym bardziej imponujący, że łączny czas jego starć wyniósł niecałe dwie minuty. W wywiadzie udzielonym po zakończeniu walki nie krył ogromnej radości, aczkolwiek odniósł się też do głośnego starcia pomiędzy jego obozem a otoczeniem Amadeusza "Ferrariego" Roślika.
Zobacz też: Denis Załęcki walczył z zawodnikiem UFC na Fame MMA. Tak mu poszło
- Kłamie, że wszedłem w jego starego - wściekał się, nie szczędząc obelg "Ferrariemu". I zapewniał, że nie zaatakował 60-latka. Następnie poświęcił kilka słów Szadzińskiemu. - Dziękuję Gracjanowi za walkę, wygrać z takim gladiatorem... To jest prawdziwy pitbull, wygrać z nim w 17 sekund... W końcu jestem gorylem - podsumował.
Fame MMA 24. Wyniki gali Fame: Underground
- Alberto "Alberto" Simao pok. Gracjana "Gracka" Szadzińskiego przez nokaut w pierwszej rundzie (MMA), finał turnieju
- Jose "Josef Bratan" Simao pok. Amadeusza "Ferrariego" Roślika przez dyskwalifikację w pierwszej rundzie (boks, małe rękawice)
- Michał "Wampir" Pasternak pok. Denisa Labrygę przez dyskwalifikację w pierwszej rundzie (MMA)
- Gracjan "Gracek" Szadziński pok. Piotra "Niebieskiego Samuraja" Hallmanna (zastąpił kontuzjowanego Załęckiego) jednogłośną decyzją sędziów (MMA), półfinał turnieju
- Alberto "Alberto" Simao pok. Oskara Wierzejskiego (zastąpił kontuzjowanego Wrzoska) przez nokaut (MMA), półfinał turnieju
- Artur "Orzeł Biały" Binkowski pok. Tomasza "Tomka" Majewskiego jednogłośną decyzją sędziów (boks, małe rękawice)
- Denis "Bad Boy" Załęcki pok. Piotra "Niebieskiego Samuraja" Hallmanna niejednogłośną decyzją sędziów (MMA), ćwierćfinał turnieju
- Gracjan "Gracek" Szadziński pok. Alana Kwiecińskiego przez TKO (MMA), ćwierćfinał turnieju
- Alberto "Alberto" Simao pok. Krzysztofa "Malichę" Maliszewskiego przez nokaut (MMA), ćwierćfinał turnieju
- Marcin "Polish Zombie" Wrzosek pok. Pawła "Tyboriego" Tyburskiego jednogłośną decyzją sędziów (MMA), ćwierćfinał turnieju
- Oskar Wierzejski pok. Bartosza Szachtę przez TKO w pierwszej rundzie (MMA)