Wyzwali Pudzianowskiego. Szambo wybiło. "Pamiętasz, Mariuszku, co zrobiłeś?"

Po zwycięstwie w walce dwóch na jednego duet Natan Marcoń i Adrian Cios nabrał jeszcze większej odwagi. Po ostatniej gali Fame MMA zawodnicy freak fightów wyzwali na pojedynek Mariusza Pudzianowskiego. Na tym się jednak nie skończyło, bo Marcoń prowokował byłego strongmana w mediach społecznościowych.
Mariusz Pudzianowski, Natan Marcoń
Sport.pl

W sobotę podczas gali Fame 23 duet Natan Marcoń i Adrian Cios pokonali w pierwszej rundzie byłego zawodnika KSW Gracjana Szadzińskiego. Dla duetu "Good Boys" była to druga wygrana z rzędu. Na gali Fame MMA: The Freak Marcoń i Cios w skandalicznych okolicznościach wygrali z Denisem Załęckim.

Zobacz wideo Kosecki odpowiada Rzeźniczakowi! Będą dymy na Fame MMA?

Duet wygrał przez dyskwalifikację przeciwnika. Walka trójki zawodników poprzedzona była potężnym konfliktem i chamskimi zachowaniami z obu stron, co Załęcki postanowił "wyjaśnić" w taki sam sposób. W trakcie walki Załęcki kopnął w głowę leżącego Marconia, przez co nie tylko został zdyskwalifikowany, ale też wywołał wielką awanturę w klatce.

W sobotę aż tak negatywnych emocji nie było. A przynajmniej w trakcie gali. Te pojawiły się dopiero po niej, kiedy "Good Boys" zostali zapytani o kolejnego potencjalnego przeciwnika. - Teraz wiesz, kto jest do odstrzału? Mario, Mario, Mario, Mario, Mariuszku - zaczął Marcoń, nie pozostawiając wątpliwości, że chodzi mu o Mariusza Pudzianowskiego.

- Co tam u ciebie? Co tam czwarta rano, piąta jest biegane? Mówisz, że lubisz chłopców? - wtrącił Cios, nawiązując do filmów Pudzianowskiego, które umieszcza na Facebooku, pokazując, jak biega i trenuje bladym świtem. - Co tam, kochaniutki? Mariuszku, jak się biegało? Spoko się, Mariuszku, biegało? - dodał Marcoń. 

Marcoń i Cios prowokują Pudzianowskiego

- Podobno lubisz chłopców, to tu masz takich dwóch. Zapraszamy do tańca Pudzianowski - kontynuował Cios. - Lubisz chłopców? To masz dwóch chłopców, Mariuszku, jak lubisz chłopaków. Bo chyba nie masz dziewczyny, prawda? Pamiętasz, Mariuszku, co zrobiłeś? Powiedziałem, przyjdzie koza do woza. No i przyszła - powiedział Marcoń. - Dobro zawsze wygrywa ze złem - podsumował Cios.

To nie pierwsza zaczepka ze strony Marconia w kierunku Pudzianowskich. Latem zawodnik freak fightów starł się w internecie z bratem zawodnika KSW, Krystianem. Marcoń nazwał młodszego z braci "nieudanym płodem po bracie". Wtedy jednak Marcoń podkreślał, że szanuje Mariusza. Przez kilka miesięcy sytuacja zmieniła się o 180 stopni i freak fighter szuka atencji w internecie, prowokując byłego strongmana.

Pudzianowski ostatni raz walczył w czerwcu 2023 r. na gali KSW na Stadionie Narodowym, gdzie przegrał przed czasem z Arturem Szpilką. 47-latek miał walczyć z Eddiem Hallem na niedawnej gali KSW 100 w Gliwicach, jednak ostatecznie wycofał się z udziału.

"Wycofałem się, bo taka jest moja decyzja. Nie mam żadnej kontuzji, ale się wycofałem. Może byłoby dobrze, a może nie. Ja już nic nie muszę. Ja co najwyżej tylko mogę" - tłumaczył Pudzianowski w obszernym poście na Facebooku.

Więcej o: