Kibice w Ostrowcu Świętokrzyskim z wielkimi nadziejami czekali na walkę: Kasjusz "Don Kasjo" Życiński kontra Kamil "Taazy" Mataczyński. - Czy to naprawdę może być konfrontacja, którą będziemy określać walką roku we freak fightach? Gdyby ten pojedynek był istną kanonadą fajerwerek, to rzeczywiście byłoby to kapitalne zwieńczenie naprawdę dobrze zapowiadającej się gali. Czy jednak można ona konkurować z FAME 20 czy FAME 22? Jest to co najmniej wątpliwe, jednakże taki scenariusz z pewnością bardzo by namieszał na rynku - pisał portal "mma.pl".
Kasjusz "Don Kasjo" Życiński, brązowy medalista mistrzostw Polski w boksie z 2014 roku ostatni raz walczył w walce bokserskiej w sierpniu tego roku. Podczas Fame 22 przegrał z Tomaszem Adamkiem po czterech rundach jednogłośną decyzją sędziów.
Natomiast Kamil "Taazy" Mataczyński to streamer, który zdobył popularność na Twitchu, a obecnie działa na platformie Kick. Zadebiutował w MMA na gali DWM Fight Night 1 we wrześniu ubiegłego roku. Wtedy przegrał przez poddanie w I rundzie z Krzysztofem Sową. Potem odniósł cztery zwycięstwa. Pokonał Roberta Pasuta, Piotra Tyburskiego, Maksymiliana Wiewiórkę i Grzegorza Gancewskiego. Podczas FAME MMA The Freak pokonał Josefa Bratana.
Pierwsza runda sobotniej walki (rozpoczęła się po godz. 23) była wyrównana. W drugiej rundzie problemy miał "Taazy", bo po jednym z ciosów "Don Kasjo" lała mu się krew z nosa. Nie przeszkodziło mu to jednak skutecznie boksować. Potem "Taazy" wyglądał na bardzo zmęczonego, ale dzielnie walczył. Po czterech rundach sędziowie orzekli remis! O losach zwycięstwa zadecydowała zatem dogrywka. Wynik? - jednogłośną decyzją sędziów wygrał "Taazy".
- TAAZY WYGRYWA Z DON KASJO W CO-MAIN EVENCIE GALI!! To była prawdziwa wojna w CO-MAIN EVENCIE gali! Kasjusz walczył do samego końca, a jego przeciwnik stawiał twardy opór. Mimo wszystko to Kamil wykorzystał okazję i wygrywa ten pojedynek na punkty! To są królowie FREAKÓW. Pokazali, że można dać potężną walkę w boksie - czytamy na portalu X na PRIME SHOW MMA.