Gwiazda KSW nagle zwolniona. Mocna wypowiedź Lewandowskiego

Niedawna walka z Martą Linkiewicz będzie miała wielki wpływ na dalszą karierę Karoliny Owczarz. Łodzianka nie tylko przegrała z zawodniczką freak fightów. Jak się okazało, starcie na Stadionie Narodowym odbiło się też na jej przyszłości w KSW.
Karolina Owczarz
screen

31 sierpnia Karolina Owczarz przegrała niejednogłośną decyzją sędziów z Martą Linkiewicz na gali FAME 22 na Stadionie Narodowym w Warszawie. Walka na gali freak fightów toczona była nie w formule MMA, a kickboxingu.

Zobacz wideo Owczarz tłumaczy, dlaczego dołączyła do świata freaków

Dla Owczarz był to pierwszy pojedynek stoczony dla federacji FAME i pierwsza walka, jaką dała od kwietnia 2023 r. Ówczesna zawodniczka federacji KSW przegrała wtedy przez poddanie z Adrianną Kreft. 

Owczarz miała wrócić do klatki KSW w lipcu tego roku. Miała, ale jej przeciwniczka nie podeszła do walki. Do pojedynku Owczarz z Libanką Sandrą Succar miało dojść na gali KSW 96, która w lipcu odbyła się w Łodzi.

Succar najpierw jednak nie zrobiła wagi, a w dniu walki poinformowała, że nie wejdzie do klatki z powodu złego stanu zdrowia. Mimo że władze KSW zaproponowały Owczarz nową przeciwniczkę, to ta skorzystała ze swojego prawa i nie podjęła wyzwania.

- Ja zrobiłam wszystko jak należy. Jestem osobą bardzo poukładaną, która wszystkie decyzje podejmuje na chłodno, nigdy pod wpływem emocji. Przez 10 tygodni wypruwałam żyły, zrobiłam tysiące kilometrów myśląc tylko i wyłącznie o Sandrze Succar, żeby być w pełni gotowa – zarówno fizycznie jak i mentalnie – na walkę z nią 20 lipca - tłumaczyła Owczarz.

- I nagle jeb, w dniu, w którym mam rozplanowaną każdą minutę, w dniu, w którym już kumuluję emocje, żeby za kilka godzin wyjść do klatki, w pełni mentalnie gotowa nagle wszystko się wali. Nie będę ukrywała – rozbiło mnie to emocjonalnie 10/10. Jeżeli ktoś w takiej chwili jest w stanie zapewnić siebie, w ciągu tak naprawdę kilkudziesięciu minut, że do wieczora ułoży sobie to wszystko w głowie, zapomni o całej taktyce i gameplanie pod bardzo charakterystyczną rywalkę i ułoży nowy – super, gratuluję. Ja nie jestem, a koniec końców to ja wychodzę się bić - dodała.

Owczarz poza KSW

Niedługo później Owczarz przyjęła propozycję federacji FAME i niewiele ponad miesiąc po odwołaniu walki w KSW wyszła do kolejnego pojedynku. Jak się okazało, ta decyzja bardzo wpłynęła na jej dalszą karierę. W rozmowie z portalem mymma.pl opowiedział o tym współwłaściciel KSW, Martin Lewandowski.

- Karolina była już u nas zawieszona od momentu, gdy przyszła do nas z zapytaniem. Zawiesiliśmy ją i była wolnym strzelcem de facto. Nie była w KSW, mam nadzieję, że nie figuruje już w rankingach. No jest poza KSW - powiedział Lewandowski.

Owczarz zadebiutowała w KSW w marcu 2018 r., pokonując przed czasem Paulinę Raszewską. W sumie Owczarz stoczyła osiem walk dla federacji. Pięć z nich wygrała, trzy przegrała. Od łodzianki lepsze okazały się nie tylko wspomniana Kreft, ale też Justyna Haba i Sylwia Juśkiewicz.

Więcej o: