Ostro. Gortat ma nowy pseudonim dla "Don Kasjo" po walce z Adamkiem

"Żenujące" - tak Marcin Gortat jednym słowem podsumował to, co w walce z Tomaszem Adamkiem pokazał Kasjusz "Don Kasjo" Życiński. Freak fighter, który wcześniej bardzo agresywnie zaczepiał byłego mistrza świata, w samej walce postanowił tylko się... bronić. Przegrał więc jednogłośnie na punkty. Gortat ostro skrytykował taką postawę i nadał Życińskiemu nowy pseudonim.
Tomasz Adamek i Don Kasjo / Marcin Gortat
screen/AG

Na walkę Tomasza Adamka z Kasjuszem "Don Kasjem" Życińskim czekali wszyscy miłośnicy polskich freak fightów. Życiński wielokrotnie atakował byłego zawodowego mistrza świata w boksie, wyzywał od alkoholików, aż w końcu udało mu się z nim stanąć oko w oko na gali FAME 22 na Stadionie Narodowym w Warszawie. Wielu fanów Życińskiego mogło jednak poczuć rozczarowanie. Wszystko przez to, co zaprezentował w klatce. 32-latka postanowił ostro skrytykować nawet... Marcin Gortat.

Zobacz wideo Ostre spięcie! Mateusz Borek kontra Don Kasjo po gali FAME 22

Marcin Gortat zmasakrował "Don Kasjo". Zobaczył walkę z Adamkiem i wypalił: "Żenujące"

"Don Kasjo" do pojedynku podszedł ultradefensywnie. Rzadko kiedy opuszczał gardę i Adamek konsekwentnie punktował. Sam ciosów zadawał niewiele, a jak już to robił, to zdecydowanie słabiej od rywala. Jedyne, za co można go pochwalić to, to że wytrzymał pełen dystans czterech rund i ani razu nie dał się powalić. Sędziowie orzekli więc jednogłośne zwycięstwo Adamka. Gortatowi taka postawa "Don Kasjo" się jednak zupełnie nie spodobała.

Były koszykarz nie wytrzymał i postanowił skomentować walkę na platformie X. "Don Kasjo… od dziś z nikiem Don Obsraniec! Bandura pokazał serce! Pokazał kawałek boksu i odwagi. Żenujące" - napisał.

"Don Kasjo" przetrwał cztery rundy. Gortat kpi: "Genialna taktyka"

Gortat odniósł się w ten sposób do pierwszej walki, jaką Adamek stoczył w federacji Fame MMA. W maju również jednogłośną decyzją sędziów pokonał Patryka "Bandurę" Bandurskiego. Ten z kolei okazał się wyraźnie słabszy, ale nie unikał otwartej konfrontacji. Znaleźli się jednak i tacy, którzy usprawiedliwiali zachowanie "Don Kasjo". "Marcinku całkiem możliwe, że miał coś takiego jak 'taktyka na pojedynek', więc nie rozumiem twojego oburzenia" - napisał w komentarzu jeden z internautów. "Genialna taktyka. Nie oddawać ciosów i się bronić 4 rundy. Podnosząc rękę po każdej rundzie, że wygrał" - zripostował były gracz NBA.

Gest podnoszenia rąk najwyraźniej zdenerwował też promotora Tomasza Adamka - Mateusza Borka. Znany komentator wdał się po walce w ostrą wymianę zdań z Życińskim, podczas której padło wiele niecenzuralnych słów.

Więcej o: