Nie będzie hitowej walki Fame MMA na Narodowym! "Niestety"

Krzysztof "Diablo" Włodarczyk miał wystąpić na gali Fame MMA 22, która odbędzie się 31 sierpnia br. na Stadionie Narodowym. Tam jego rywalem miał być Jarosław "pashaBiceps" Jarząbkowski. No właśnie, miał, ponieważ z informacji przekazanych przez "pashę" wynika, że do tego pojedynku ostatecznie nie dojdzie. Powodem jest kontuzja zgłoszona przez "Diablo". "To były przygotowania pod jedną formułę i właśnie pod tego jedynego przeciwnika" - pisze Jarząbkowski na portalu X.
Krzysztof 'Diablo' Włodarczyk już na wolności. 'Na początku moje dziecko się mnie bało'
Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl

- Te wszystkie, tak zwane freak fightowe szalone organizacje, to są dla mnie ufoludki. Cyrkowcy, klauny oraz ludzie, którzy gdzieś lewitują w gwiazdach. Przytrzymało się g***o okrętu i myśli, że płynie. Oni mają poklask u tzw. dziwnej młodzieży, która też w życiu nie poznała prawdziwego sportu i nie wie, czym jest. W tych, tzw. walkach freak fightowych, nabiorą różnego rodzaju świństwa. Myślą, że są kuloodporni, albo niezniszczalni. Wychodzą, robią pewne rzeczy, walą się po łbach, wciągają różne rzeczy tędy czy tamtędy i to jest dla mnie chore - tak o freak fightach jakiś czas temu wypowiadał się Krzysztof "Diablo" Włodarczyk.

Zobacz wideo Szpilka znów zdecydował się na ogromne wyzwanie. Saleta jest pod wrażeniem

"Diablo" miał zawalczyć na gali Fame MMA 19 z Arkadiuszem Tańculą, ale ze względu na nieścisłości kontraktowe to zestawienie zniknęło z karty walk. Później okazało się, że Włodarczyk znalazł się w karcie walk na Fame 22 na Stadionie Narodowym, gdzie jego rywalem w walce wieczoru, w formule MMA, miał być Jarosław "pashaBiceps" Jarząbkowski. "To będzie prawdziwie legendarna walka. Jednakże jak dobrze wiadomo... każdy pojedynek rozpoczyna się w stójce" - napisała federacja w komunikacie ogłaszającym walkę.

Jak potem "Diablo" tłumaczył się z "transferu" do Fame MMA? - Ja nie mam freaka w swojej walce. Mam chłopaka, który spełnia swoje fantazje, wychodząc do mnie do walki. Jest osobą, która gra w grę, ludzie go obserwują. Nie widziałem u niego np. biegania po kasie sklepowej czy udawanie jakiegoś idioty lub kretyna. Gala jest freakowa, ale freakiem to jest raczej przeciwnik Tomka Adamka ("Don Kasjo" - red.). Jest tam wielu ufoludków, którym wydaje się w życiu, że nie wiadomo, kim są - mówił Włodarczyk w studiu Kanału Sportowego.

"Diablo" jednak nie zawalczy na Fame MMA? Przeciwnik ujawnia? "Niestety"

Teraz okazuje się, że "Diablo" jednak nie zawalczy na Stadionie Narodowym w barwach federacji Fame. O wszystkim poinformował "pashaBiceps" w mediach społecznościowych. "Niestety mma nie będzie. Niestety do tego pojedynku nie dojdzie. To były przygotowania pod jedną formułę i właśnie pod tego jedynego przeciwnika. Była propozycja zmiany na K-1, finalnie Krzysztof zgłosił federacji kontuzję" - napisał były profesjonalny zawodnik virtus.pro z gry Counter-Strike.

Na razie federacja nie potwierdziła informacji ze wpisu Jarząbkowskiego, więc nie wiadomo, czy "pasha" dostanie innego przeciwnika w walce wieczoru, całkowicie zniknie z karty walk czy inny pojedynek w tej karcie stanie się "main eventem". "Fame sobie ciągle strzela w kolano", "ahhh Ci sportowcy", "Diablo to tak naprawdę Krzysztof 'flaga Japonii' Włodarczyk" - to część ze wpisów internautów pod wpisem "pashy". "Diablo się wycofał. Nie znałem" - odpowiedział Tańcula.

Tym samym ostatnim pojedynkiem "Diablo" pozostaje ten z 24 lutego br., gdy na gali w Białymstoku pokonał Argentyńczyka Pablo Cesara Vilanuevę przez jednogłośną decyzję sędziów. Gala Fame MMA 22 odbędzie się 31 sierpnia br.

Więcej o: