Czy Filip Chajzer wystąpi na gali Fame MMA na Stadionie Narodowym? Trudno powiedzieć. Jeszcze niedawno wydawało się to pewne, kiedy ogłoszono go na konferencji prasowej. - Walka z nim to trochę jak paproch. Byłem ćpunem. Waliłem kokę, hardkorowo. W najtrudniejszym momencie co sześć minut. Taki był interwał - takimi słowami celebryta przywitał się z fanami Fame. Poprzedniego dnia zaskoczył jednak wszystkich i jego występ stanął pod znakiem zapytania.
"Gimper waflu. Wyzywam Cię na pojedynek. Formuła K1. Tylko nie w Fame MMA. Straciłem zaufanie biznesowe do tej organizacji. Oficjalnie przez krzywe ruchy Fame MMA rezygnuję z udziału w walce na Stadionie Narodowym. Zrywam umowę, która chyba była i tak niewiele warta" - oznajmił w mediach społecznościowych. Wpis błyskawicznie zniknął jednak z profilu celebryty, ale nie umknął on uwadze rywala.
"Chyba jednak kłamał, że odstawił ćpanie" - stwierdził Działowy. Teraz boleśnie na temat Chajzera wypowiedział się Łukasz "Juras" Jurkowski. - To jest taka równia pochyła w jego karierze. Kończy się to wszystko występami w cyrku, za które będzie brał pieniądze. Dorabianie do tego ideologii, że jest to swoista terapia dla niego od narkotyków... Myślę, że lepiej by wyszedł na tym PR-owo, gdyby nie dorabiał żadnej filozofii do zwykłego obijania sobie papy za godne pieniądze - przekazał w podcaście "Jurasówka".
Jurkowski zaznaczył, że szkoda mu jedynie ojca Filipa Zygmunta, który jest naprawdę porządnym człowiekiem. - Mam wrażenie, że lepiej już nie będzie. W tym wszystkim szkoda tylko pana Zygmunta, bo miałem okazję poznać. To jest w ogóle świetny gość z wielką klasą - stwierdził. 70-latek to jeden z najpopularniejszych w Polsce dziennikarzy. Głównie kojarzony jest z marką Vizir, którą przez lata promował.
Na ten moment trudno powiedzieć, czy Chajzer faktycznie zawalczy na gali Fame MMA na Stadionie Narodowym. TheNitroZyniak zdradził ostatnio, że trzy osoby, które pojawiły się na pierwszej konferencji prasowej, nie wystąpią na gali. Pewne jest, że z powodu kontuzji zawalczyć nie może Patryk "Wielki Bu" Masiak, który miał zmierzyć się z Normanem Parke. Niewykluczone, że zastąpi go jednak Paweł Tyburski.