Odrażające, niebezpieczne, dno moralne. Gromda przebiła granicę żenady

"Piep*****ście się kiedyś po zażyciu kokainy, chłopaki?". Nie, nie przesłyszeliśmy się. Takim właśnie pytaniem rozpoczyna się nagranie promujące 17. edycję gali Gromda. Filmik promuje narkotyki, przemoc, na seksizmie kończąc. Nagranie zebrało lawinę negatywnych komentarzy i ostatecznie zostało usunięte z Facebooka.

Gromda to organizacja promująca walki bokserskie na gołe pięści. Jest też jedną z najbardziej kontrowersyjnych pod względem promocji eventów. Dwa lata temu w sieci ukazał się trailer ósmej edycji gali, po którym zarzucono Gromdzie wulgarność, używanie mafijnej stylistyki, a także seksizm. Wydawać by się mogło, że organizacja nie powtórzy podobnego błędu. A jednak. 

Zobacz wideo Leszczyński: Jest niedosyt, ale we Wrocławiu wszyscy są zadowoleni

Skandaliczny trailer Gromdy. Internauci w szoku

W piątek 31 maja odbędzie się gala Gromda 17 - w poniedziałek w mediach społecznościowych pojawił się trailer, promujący to wydarzenie. Zdaniem wielu jest on nie tylko skandaliczny, ale i nieakceptowalny. Nie chodzi tylko o zachowania głównych postaci, ale i słowa, które wypowiadają.

- Piep*****ście się kiedyś po zażyciu kokainy, chłopaki? - mówi na nagraniu kobieta. I na tym niestety nie kończy. Chwilę później dość wymownie rozchyla nogi, a kamera robi zbliżenie na twarze dwóch mężczyzn. - Jest fajnie, ale to nic w porównaniu do walk na gołe pięści. Gromda, ostra jazda do samego końca - dodaje kobieta, łapiąc się za piersi. Zwiastun gali w zamyśle miał zapewne nawiązywać do sceny z filmu "Nagi instynkt", co niby miało się łączyć z walką na gołe pięści... Ale chyba nie musimy komentować efektu końcowego. 

We wtorek około godz. 13 Gromda - pod wpływem bardzo negatywnych ocen internautów - zdecydowała się na usunięcie nagrania. Komentarze były jednoznaczne.

"Co wy odpier******e ludzie?", "Ale krindż", "Przykro patrzeć" - to tylko jedne z delikatniejszych komentarzy. Internauci byli oburzeni poziomem promocji gali, organizacja przez jakiś czas zdawała się tym nie przejmować. "Co za g***o. Grube przegięcie" - pisał jeden z użytkowników Facebooka, na co administrator profilu Gromdy odpowiedział: "Grubo to będzie w piątek". 

Zniesmaczenie internautów było spore i nie ma się co temu dziwić. Nie ulega wątpliwości, że ten filmik mógł mieć negatywny wpływ szczególnie na młodą widownię, która jest podatna na różne sugestie. Nagranie gloryfikowało narkotyki i przemoc, na co nie ma miejsca, nie tylko w sporcie. Na dodatek główna bohaterka, która występowała na nagraniu, wyrażała się w sposób seksistowski i wulgarny. Filmik mógł wręcz obrażać inteligencję widzów, których chce się przyciągnąć najniższymi i najbardziej prymitywnymi impulsami. Co nie spodobało się także fanom Gromdy, którzy dali temu jasny wyraz na Facebooku. 

Czy uważasz, że trailer Gromdy jest skandaliczny?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.