Fury kompletnie odleciał. Obrzydliwe słowa o wojnie w Ukrainie

- Wierzę, że wygrałem tę walkę - mówił przed kamerami DAZN Tyson Fury. Brytyjczyk nie mógł się pogodzić z werdyktem sędziów, którzy zdecydowali, że "walkę stulecia" na punkty wygrał Ołeksandr Usyk. Zdaniem Fury'ego wcale nie zdecydowały tu względy sportowe, a... wojna w Ukrainie. Te słowa u wielu wzbudziły spory niesmak.

Tyson Fury i Ołeksandr Usyk dali show godne miana "walki stulecia". W Rijadzie zobaczyliśmy pełen zwrotów akcji pojedynek, a panowie przeboksowali pełne 12 rund. Werdyktem sędziów na punkty wygrał Ukrainiec 115-112, 113-114, 114-113. Dzięki temu stał się niekwestionowanym mistrzem świata wagi ciężkiej. W jego posiadaniu są teraz cztery pasy wszystkich najważniejszych bokserskich federacji WBC, IBF, WBA, oraz WBO. Z takim obrotem spraw nie może pogodzić się sfrustrowany Fury.

Zobacz wideo WTA Rzym 2024. Tam gra Iga Świątek. Imponujący obiekt!

Fury naprawdę to powiedział. Będzie z tego burza. Poszło o wojnę w Ukrainie

Brytyjczyk na zawodowym ringu przegrał po raz pierwszy w karierze i stracił pas organizacji WBC. Nic więc dziwnego, że w wywiadzie dla DAZN tuż po wyjściu z ringu nie był w stanie uznać swojej porażki. - Wierzę, że wygrałem tę walkę. Wydaje mi się, że on wygrał kilka rund, ale ja wygrałem większość - przekonywał.

Chwilę później wygłosił bardzo odważną tezę. Zasugerował, że sędziowie byli stronniczy i taką decyzję podjęli tylko dlatego, że Usyk jest Ukraińcem. - Myślę, że obaj stoczyliśmy dobrą walkę, najlepiej jak mogliśmy. Ale wiecie, jego kraj jest w stanie wojny. A ludzie stają po stronie kraju w stanie wojny. Nie dajcie się zwieść, moim zdaniem wygrałem tę walkę - rzucił. Słowa momentalnie wzbudziły ogromne emocje, a na Fury'ego z w mediach społecznościowych poleciały gromy. 

Będzie rewanż między Furym a Usykiem. "Mamy klauzulę"

Pomimo tych zarzutów obaj pięściarze rozstawali się w atmosferze szacunku i już zapowiadają rewanż. - Mamy klauzulę rewanżową. Przegrałem niejednogłośną decyzją z dobrym, małym człowiekiem. Uruchomimy ją ponownie w październiku. Brawo, Ołeksandr - zakończył Fury.

Chwilę później chęć rewanżu wyraził również Usyk. - Bardzo dziękuję mojemu zespołowi. To wielka szansa dla mojej rodziny, dla mnie i mojego kraju. To wspaniały czas, to wspaniały dzień - dodał.

Czy zgadzasz się z werdyktem sędziów i wygraną Usyka?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.